Strona główna » Belgia » Belgia - sierpień 2002

Ze względów towarzysko-familijnych na dalekim zachodzie Niemiec nam ta podróż wypadła. Kraj niewielki, bardzo cywilizowany i mało egzotyczny, więc szybko nam w nim czas zleciał. A że po drodze znalazł nam się Luksemburg, nie omieszkaliśmy do niego wstąpić...

Belgia - sierpień 2002

Wycieczki, Zwiedzanie ...
Miłośnik podróży Cebo
2005-09-22 21:40:33
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 1/5Ocena 1.00 z 5.00. 1 głosów oddanych

Pod wieczór znaleźliśmy się w Waterloo. Już z daleka widać Lwi Kopiec. Zostaliśmy w Waterloo na noc, nastepnego dnia planowaliśmy wejść na kopiec.

Dzień 5.

Rano zmieniliśmy plany i ruszyliśmy prosto do Brukseli. Nawet dość łatwo trafiliśmy we właściwe miejsce - w okolice Muzeum Wojskowego i mieszczącego się w innym skrzydle tego samego budynku Autoworld.

Z Muzeów posziśmy pieszo do Starówki. Na Rynku szykowano się do układania kwiatowego dywanu. Środek placu był już ogrodzony, instalowano urządzenia do nawadniania kwiatów.

To, co mnie najbardziej ciągnęło do Brukseli to Manneken Pis. Na niewielkim placyku przy posążku kłębił się bez przerwy tłum. Ale to nie to było najgorsze. Chłopczyk z brązu miał na sobie zielony kitel i śmieszny czepek. Jak głosił napis na umieszczonej obok tabliczce - ubrało go stowarzyszenie urologów. I tak co jakiś czas na jakiś czas ktoś inny ubiera Manneken Pisa dla reklamy. To okropne, a przynajmniej ja tak uważam. To tak jakby ktoś ubierał Dawida dla reklamy.

Wieczorem, gdy już było ciemno, znaleźliśmy się pod Atomium. Muszę przyznać, że pięknie oświetlone.

Dzień 6.

Ten dzień mieliśmy dość rozrywkowy. Zaczęliśmy od Atomium. W świetle dziennym też prezentuje się imponująco. Na szczyt najwyższej kuli wjechaliśmy windą, a potem schodzilismy na dół schodami, mijając poszczególne pomieszczenia, wypełnione eksponatami z końca lat 50tych ubiegłego już wieku.

Z Atomium mieliśmy tylko kilka kroków do MiniEuropy i Oceade - parku wodnego. Opłata podstawowa obowiązywała na 4 godziny, ale dla nas to było w sam raz. W te cztery godziny wybawiliśmy się nieźle i wystarczająco.

I tak nam zszedł dzień. Na wieczór już nas nie było w Brukseli, byliśmy w drodze. Udało nam się dojechać do Outenaarde.

Dzień 7.

Ten dzień od samego ...

Strona:  1  2  [3]  4  5  6  7
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>


Belgia - sierpień 2002 Belgia - sierpień 2002 Belgia - sierpień 2002 Belgia - sierpień 2002 Belgia - sierpień 2002
Zobacz zdjęcia: Belgia

Belgia - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Belgia - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Belgia - filmy z wakacji Belgia - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Belgia - szczepienia, porady zdrowotne Belgia - kuchnia, potrawy, alkohole Belgia - kultura, obyczaje, zabytki Belgia - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Belgia

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Belgia