Udało nam się wyrwać z domu i pracy na całe trzy tygodnie. W porównaniu z dwoma poprzednimi latami, to niezły sukces. Miało to swoje odzwierciedlenie w przebytej przez nas trasie - 7,5 tyś. km i ilości miejsc, które chcieliśmy zobaczyć i odwiedzić, co nam się udało. A szczegóły trasy poniżej...
FInlandia - Norwegia - Estonia - Łotwa - Litwa 2005
Cebo2005-09-22 20:24:04
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 2 głosów oddanych
minut po 10. Nie czekaliśmy do południa na sam taras widokowy, lecz pojechaliśmy w górę rzeki do Kukkolankoski.
Kukkolankoski to miejsce, gdzie wzburzona woda rwie przez progi rzeczne i gdzie każdego lata odbywają się tradycyjne połowy pewnej srebrno-łuskiej odmiany łososia. Przez chwilę patrzyliśmy jak rybak, stojąc na czymś co z dużą dozą wyobraźni można by nazwać pomostem, przeczesuje wodę siatką sieci przytwierdzoną na niezwykle długim drzewcu. Jacek też chciał popróbować połowić tak ryby i bez dłuższego namysłu zagadnął rybaka. I po chwili sam przeszukiwał wody w poszukiwaniu ryb. Szczęściarz z niego, bo od razu za jednym zamachem wyciągnął w sieci cztery dorodne sztuki. Okazało się później, że był to rekord dnia, a nawet chyba tygodnia. Rzadko kiedy udawało się złowić za jednym razem cztery ryby.
Ponieważ jest to rozrywka dla nas na niezbyt długą metę, pojechaliśmy nieco dalej w górę rzeki do Matkakoski. W odróżnieniu od Kukkolankoski, gdzie stoi cały szereg domków rybaków, jakieś sklepiki z pamiątkami, bar i nawet jest camping, Matkakoski to miejsce ciche i spokojne, gdzie turyści już raczej nie zaglądają. Pospacerowaliśmy tam nieco nad rzeką, w lesie nazbieraliśmy jagód, słowem - odpoczęliśmy.
Przed dziewiętnastą wróciliśmy do Kukkolankoski na podział ryb, który trwał i trwał i trwał. Rybacy dzielili ryby między siebie i miedzy właścicieli gruntów i brzegów rzeki. Nam też się dostał nasz mały udział za współudział w połowach. Wieczór więc spędziliśmy na oporządzeniu, pieczeniu na ognisku i spożywaniu naszego połowu.
Dzień 8.
Z samego rana, zaraz po otwarciu byliśmy już za Rovaniemi w Santa Park z wizytą u Świętego Mikołaja. Przekroczyliśmy szklane wrota i zeszliśmy długim korytarzem do podziemnego świata pełnego elfów. Zajrzeliśmy do kuchni Pani Mikołajowej, ukończyliśmy szkołę dla elfów,
...
Zobacz zdjęcia:
Łotwa
,
Norwegia
,
Litwa
,
Finlandia
Łotwa - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























