Safari, czyli relacje i zdjęcia z różnych safari parków, national parków, game reserve i innych miejsc stworzonych po to, by cieszyć się przyrodą i oglądać zwierzęta na wolności, lub prawie na wolności.
Safari, parki, rezerwaty


Piotr Morawski2005-09-22 11:33:28
Wyświetlono razy (ostatnio: )
skubiąc sobie trawę niedaleko od drogi. Są dwa rodzaje nosorożców, białe i czarne. Pierwsze z nich to ogromne zwierzęta o jasnoszarej skórze i wielkim (często ponad metrowym) rogiem. Drugie to nosorożce czarne, mniejsze, trochę ciemniejsze, z mniejszym rogiem, ale za to bardziej masywnym. Są one dużo bardziej niebezpieczne od białych, bo podobno złośliwe i agresywne. Cały dzień zszedł nam na podziwianiu obydwu rodzajów nosorożców, których w Umfolozi jest mnóstwo, oczywiście widzieliśmy setki antylop w kilku rodzajach, których nazwy jakoś ciężko trzymają się głowy. I oczywiście wszędobylskie, rozbrykane guźce, czyli tutejsze dzikie świnie. Dzień był naprawdę długi i pełen wrażeń. Umfolozi ma charakter bardziej otwartej przestrzeni, łagodnych wzgórz i tylko z rzadka trafiają się kępki buszu. Zatem zwierzęta są dobrze widoczne. A jak już wyjeżdżaliśmy z Umfolozi spotkaliśmy stado żyraf, które spokojnie obgryzało przydrożne drzewa. A na nocleg udaliśmy się do pobliskiego St.Lucia Reserve, na jedyne pole namiotowe w okolicy. Tu przywitał nas napis: Beware of hippo at night. Mimo tego ostrzeżenia, spaliśmy głęboko po wyczerpującym dniu.
Następnego dnia zwiedzaliśmy Hluhluhwe. Znów nosorożce, antylopy, żyrafy. Udało nam się nawet "złapać" żyrafę jak piła z bajora. Prześmieszny widok; czego to ona nie wyczynia, żeby dosięgnąć pyskiem do tafli wody. Zaobserwowaliśmy także, że mnóstwo zwierząt włóczy się ze świeżymi potomkami. Przecież wiosna w pełni! Czasem też widzieliśmy jak samce antylop walczą przed samicą. A kiedy chcieliśmy już wyjeżdżać i wracać do domu... stado słoni, około trzydziestu sztuk szło wzdłuż jezdni. I nagle zaczęły przez nią przechodzić. Wielkie słonie zagoniły samochody (trzy) w jedno miejsce i nie pozwalały sie im ruszyć. Byliśmy świadkami jak słoń atakował jeden z samochodów, kiedy tamten tylko zapalił silnik. Jak
...
Zobacz zdjęcia:
RPA
RPA - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























