Opis dwutygodniowej samotnej wędrówki po miastach i bezdrożach Kirgizji
Opis dwutygodniowej samotnej wędrówki po miastach i bezdrożach Kirgizji


Piotr Morawski2005-09-22 11:17:07
Wyświetlono razy (ostatnio: )
www.piotrmorawski.com
Może zacznę od małej przygody na lodowcu. Pierwszy odcinek z Majdaadyru jechaliśmy na koniach. My, czyli Marcin, ja, oraz nasz przewodnik Kirgiz. Jakieś 40 kilometrów po stepie, wzdłuż koryta rzeki lodowcowej. Napotykaliśmy mnóstwo strumieni, przez które konie z łatwością przechodziły. Kilka rzeczek było trochę cięższych do sforsowania. Zaś kiedy nasz Kirgiz zobaczył wielkie rozlewisko lśniące przed nami zafrasował się przeokrutnie. Stwierdził, że nie pozwoli nam przeprawić się przez rzekę na koniach, bo wartki nurt może nas porwać i będzie już po nas. A on za nas odpowiada i musi o nas dbać. Nie muszę chyba dodawać, że Kirgiz był dosyć mocno wstawiony i jak na wstawionego przystało odznaczał się wyjątkową nadopiekuńczością. Decyzja zapadła... Nie będziemy szli korytem niebezpiecznej rzeki, tylko spróbujemy przejść zboczem górskim. Nasza woda była ograniczona z dwóch stron dosyć pionowymi ścianami. Przewodnik wziął swojego ogiera za uzdę i ruszył do góry. Pierwszy raz widziałem jak przerażony koń jest w stanie, waląc na oślep kopytami, wdrapać się po stromym, lekko trawiastym zboczu. Marcin czasem z tyłu poganiał biedne zwierze, jak już wydawało się, że koń daje za wygraną i chce po prostu zsunąć się na dół. Darń leciała spod kopyt, ogier cicho, ale z wielki wysiłkiem drżąc stanął jakieś 50 metrów ponad rzeką. W pół godziny nasze trzy zwierzęta stanęły koło siebie na małej łączce. Teraz należało przeprowadzić je tym zboczem jakieś 300 metrów i potem zejść z powrotem do koryta rzeki. I dopiero zaczęło się przeżycie.. prowadziliśmy konie za sobą o terenie, po którym nam ciężko było przejść. Strome, zarośnięte zbocze, pocięte spływającymi z góry strumieniami. Biedne konie krok za krokiem człapały za nami, coraz bardziej drżące, coraz bardziej zmęczone. Ponad dwie godziny trwało to miłe obejście przeprawy.
...
Zobacz zdjęcia:
Kirgistan
Kirgistan - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























