Jak wygląda życie Indian w rezerwatach? Gdzie podziały się tipi? Kto jest wrogiem, a kto przyjacielem? Czy da się wrócić do przeszłości? Czy warto walczyć? Te i wiele innych pytań zadaje sobie wielu z nas. "Indianiści", Polacy, którzy myślą, że wiedzą dużo o życiu narodów tubylczych. Jestem jedna z nich, wydawało mi się, że jestem gotowa, aby stanąć twarz w twarz z prawdziwym życiem. Czy się rozczarowałam? Czy udało mi się znaleźć moją scieżkę wiodąca przez nieznany świat wstrząsających realiów? Myślałam, że wiem czym jest życie. Myślałam, że wiem co to znaczy "bieda".
Teraz wiem, ze tak naprawdę nikt z nas nie zna prawdy. A życie Indian jest niekończącą się walką o wolność, tradycje, honor i ...chleb. Wszystko potoczyło się bardzo szybko. W ciągu jednego roku poznałam mojego Nauczyciela, mój świat i moje przeznaczenie. Poznałam ludzi, którzy wierzyli we mnie od samego początku, którzy maja tak niewiele, a dali mi więcej niż ktokolwiek inny.
Poniedziałek rano wraz ze wschodzącym słońcem zaczęła się podróż mojego życia.
To taki trzeci świat w Ameryce

Pocahontas2005-09-21 16:58:38
Wyświetlono razy (ostatnio: )
zastraszanych i zmuszanych do mówienia tego, co chciano od nich usłyszeć. Działo się tak sto lat temu i dzieje się teraz. Niektórzy Indianie zwracają się przeciwko sobie. W rezerwacie istnieją dwie grupy tradycjonaliści i ci, którzy przyjęli wiarę białych. Części katolickiej nie podoba się to, iż wódz organizuje Sun Dance, a przede wszystkim to, że pozwala brać w nim udział "białym". Wydaje się, że oni toczą walkę sami ze sobą, w pieśni indiańskie wstawiają imię Jezusa, na ołtarzu przed szałasem potu kładą krzyż. Czuje się zagubiona, tak samo jak oni. Musze się jeszcze wiele nauczyć. W szpitalach w rezerwacie leczą lekarze o fałszywej legitymacji medycznej, istnieją podejrzenia, iż używają zlej krwi do transfuzji. Niedawno dowiedziano się, że kobietom podwiązywano jajniki, aby nie mogły mięć więcej dzieci. Jedna z rodzin zasponsorowała swojej matce wyjazd do szpitala poza rezerwat. Kobieta ta po każdej transfuzji krwi w rezerwacie, czuła się gorzej i gorzej. Kiedy wyjechała, "State Social Security" chciało odebrać jej dzieci pod pretekstem, iż nie ma się kto nimi opiekować. Dzieci te miały dobre warunki w domu i nie były same. Poznałam ich i wiem, ze były pod dobra opieka. Co odpowiedziano? "Takie jest prawo". We wszystko o czym pisze trudno jest uwierzyć, nigdy niczego nie udowodniono. Nigdy nie starano się niczego udowodnić. Poza ty kto by miał to zrobić? Prawnik rządowy, któremu nie trzeba płacić? Łatwo odgadnąć, po której będzie stronie. Prawnik, który zarząda mnóstwo pieniędzy i wciąż nie wiadomo czy można mu ufać? Czy Indianin? Ale wtedy kogo wysłucha "biały" sędzia.
Dlaczego rząd amerykański jest przeciwko Indianom, dlaczego FBI węszy w rezerwacie na każdym kroku... Kto wie, może i ja już mam swoje akta na polkach FBI. "American law is money"("prawo USA to pieniądze") mówi Crowdog. "Nasz ląd to kopalnia złota dla USA, my bez pieniędzy nie możemy
...
Zobacz zdjęcia:
Stany Zjednoczone
Stany Zjednoczone - wybierz obszar, który cię interesuje:














































Iwona, 2005-10-29 17:50:51