Niemcy, Luksemburg, Francja, Hiszpania, Portugalia
Portugalia 2003
AM2003-11-14 19:13:40
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.50 z 5.00. 4 głosów oddanych
08.06.2003 niedziela
(Łaziska Górne - Zgorzelec - Dresden - Erfurt - Koblenz - Ulmen)
W tym roku głównym celem naszej podróży jest Portugalia. Dlatego też po drodze wyznaczamy sobie tylko kilka miejsc, które postanawiamy zwiedzić. Wyjeżdżamy w kierunku Zgorzelca. Po przekroczeniu granicy, przemierzamy całe Niemcy autostradami. Udaje nam się pokonać równe 1000 km.
09.06.2003 poniedziałek
(Ulmen - Trier -Luksembourg - Verdun - Paris)
Raniutko ruszamy w kierunku Francji. Po drodze zwiedzamy najstarsze miasto Niemiec Trier.Piękny ryneczek z ciekawym cokołem, na którym widnieje wizerunek Baranka Bożego, ogromna katedra i słynna Porta Nigra z czasów rzymskich.
Następny odpoczynek robimy sobie w Luksemburgu. Tutaj spacerujemy ulicami miasta oglądając mury obronne, katedrę, oraz pałac książęcy.
Pod Verdun robimy kolejna przerwę. Bardzo spodobał nam się kompleks parkowo - pomnikowy poświecony żołnierzom armii
francuskiej i niemieckiej walczącym tu podczas I wojny światowej. Pod kościołem, zbudowanym w kształcie bunkra, z wieżą przypominającą pocisk, znajdują się kości, zebrane z pobliskich pól bitewnych. Wieczorem docieramy do Paryża na kemping położony na jego obrzeżach.
10.06.2003 wtorek
(Paris)
Paryż postanawiamy zwiedzić metrem. Niestety stało się to praktycznie niemożliwe, z racji strajku. Kursowały tylko niektóre linie i to w nieregularnych godzinach.
Udaje nam się dotrzeć w pobliże wieży Eiffla i stamtąd rozpoczynamy piesze zwiedzanie:Łuk Tryumfalny, Pałac przy pl. Trocadero, Pałac Inwalidów. Wieża Eiffla okazuje się być jednak niedostępna, także z powodu strajku.
Dalej wędrujemy brzegiem Sekwany w kierunku katedry Notre-Dame.Trochę odpoczywamy, po czym postanawiamy obejrzeć jeszcze bazylikę Sacre Ceure.
11.06.2003 środa
(Paris - Chartres - Tours- Poitiers - przed Bordeaux)
Przejeżdżamy przez miasteczko
...
Zobacz zdjęcia:
Portugalia
,
Niemcy
,
Hiszpania
,
Francja
Portugalia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























to nie wyścig pokoju - nie wiele się pamięta , a wrażenia zależą od nastroju
nie zgodzę się że Belem jest najcikawszą dzielnicą stolicy Portugalii
jest bardzo monumentalna i jak dla mnie bez klimatu , a cisteczka "słynne" można sobie zdecydowanie darować -
trasę tramwajową nr 28 można przejśc pieszo - więcej widać i ciekawiej
faktycznie przereklamowana
lepiej wyglądają tramwaje na uliczkach niż uliczki z tramwaju
zdecydowanie piękny widok jest ze wzgórza i warto się tam pofatygować
na jednym spróbowac PORTO - w domu porto - coś w rodzju muzeum tego trunku -
a na drugim podziwiać widok z zamku
są jeszcze małe ukryte kawiarenki w których można napić się kawy na tarasie i popatrzeć na dachy domów ułożonych na wzgórzach
warto jest też pojechać do EXPO - zobaczyć trochę nowoczejne architektury i akwarium itd itd . jeden upalny dzień to na Lizbonę za mało
dorota, 2007-02-05 20:27:06