Nareszcie wyruszyliśmy we wspólną, trochę spóźnioną podróż poślubną. Naszym celem była Syria. Nie mogliśmy znaleźć bezpośrednich połączeń lotniczych w rozsądnej cenie, postanowiliśmy więc, że dotrzemy tam "okrężną" drogą - samolotem z Berlina do Antalii, a stamtąd lokalnym transportem do Syrii. Antalia jest popularnym, turystycznym miastem, dlatego bez problemu znaleźliśmy lot z Berlina za 350DM w obie strony. W cenie biletu wliczony był również przejazd kolejami niemieckimi oraz komunikacją miejską w Berlinie. Obawialiśmy się tego wyjazdu, ponieważ tydzień po kupieniu biletu w Turcji nastąpiła seria trzęsień ziemi. Na szczęście w dniu wylotu było już po głównych wstrząsach. Kupiliśmy bilety kolejowe do Frankfurtu/O i ruszyliśmy w drogę. Bez problemów dotarliśmy na dworzec ZOO w Berlinie, a stamtąd na lotnisko Tegel. Po szybkiej odprawie znaleźliśmy się w samolocie.
Syria
Jacekasia2005-09-16 20:27:23
Wyświetlono razy (ostatnio: )
W Antalii wylądowaliśmy o 23:00. Przy wjeździe do Turcji na granicy należało kupić wizę za 10$ lub 20DM. Było już późno, więc zastanawialiśmy się co zrobimy dalej - zostaniemy jedną noc w Antalii, czy od razu jedziemy na dworzec autobusowy i dalej się w kierunku wschodnim? Nie byliśmy zmęczeni lotem, podjęliśmy więc decyzję, że kontynuujemy podróż. Od zeszłorocznego pobytu w Turcji nic się nie zmieniło - z lotniska w Antalii można wydostać się tylko taksówką. Istniała inna możliwość - 2km spacer do drogi prowadzącej z Alanii do Antalii. Stąd można już łapać dolmus lub autobus do miasta. Niestety, była noc, a nie warto chyba ryzykować życia dla paru dolarów. Udaliśmy się na postój taksówek. Barbarzyńcy! Za przejazd na dworzec żądali 7mlnTL! Na postoju taksówek rządziła mafia i nawet nie było możliwości targowania. Co można było zrobić? Wzięliśmy taksówkę i pojechaliśmy na dworzec autobusowy.
Na dworcu szukaliśmy firmy przewozowej, która oferowała przejazdy do Adany lub jeszcze dalej na wschód. Jak się okazało, dokładnie w tej chwili odjeżdżał autobus do Adany. Zdążyliśmy w ostatniej chwili. Zapłaciliśmy 10mlnLT za przejazd i pobiegliśmy do autobusu. Autobus już ruszył z peronu, ale na szczęście został zatrzymany przez obsługę. Wsiedliśmy i ruszyliśmy w drogę.
21.08.1999 Adana - Antakia - Aleppo
Jechaliśmy całą noc. Przejazd z Antalii do Adany trwał 11 godzin. Byliśmy więc porządnie zmęczeni. Dodatkowo, humory psuły nam informacje podawane w telewizji puszczanej w autobusie. Przez całą drogę pokazywano reportaże i bezpośrednie relacje z rejonów nawiedzanych przez trzęsienie ziemi. Wynikało z nich, że wstrząsy pojawiały się cały czas. Chyba pokazywali też migawki z okolic Adany, ale nie zauważyliśmy niczego niepokojącego po drodze.
Dworzec autobusowy w Adanie był brudny i śmierdzący co nie zachęcało
...
Zobacz zdjęcia:
Syria
Syria - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




















