Nareszcie wyruszyliśmy we wspólną, trochę spóźnioną podróż poślubną. Naszym celem była Syria. Nie mogliśmy znaleźć bezpośrednich połączeń lotniczych w rozsądnej cenie, postanowiliśmy więc, że dotrzemy tam "okrężną" drogą - samolotem z Berlina do Antalii, a stamtąd lokalnym transportem do Syrii. Antalia jest popularnym, turystycznym miastem, dlatego bez problemu znaleźliśmy lot z Berlina za 350DM w obie strony. W cenie biletu wliczony był również przejazd kolejami niemieckimi oraz komunikacją miejską w Berlinie. Obawialiśmy się tego wyjazdu, ponieważ tydzień po kupieniu biletu w Turcji nastąpiła seria trzęsień ziemi. Na szczęście w dniu wylotu było już po głównych wstrząsach. Kupiliśmy bilety kolejowe do Frankfurtu/O i ruszyliśmy w drogę. Bez problemów dotarliśmy na dworzec ZOO w Berlinie, a stamtąd na lotnisko Tegel. Po szybkiej odprawie znaleźliśmy się w samolocie.
Syria
Jacekasia2005-09-16 20:27:23
Wyświetlono razy (ostatnio: )
wieczór, postanowiliśmy tylko rzucić okiem na centrum starego miasta i zjeść felafela. Kupiliśmy też trochę owoców, które okazały się wcale nie tak tanie jak się spodziewaliśmy. Nie odbiegały od cen które mamy w Polsce.
Wieczorem odpoczywając w hotelowym holu poznaliśmy grupkę rodaków z Wrocławia. Jaki ten świat jest mały - w czasie rozmowy wspomnieli o Arnoldzie z Niemiec, którego my poznaliśmy w drodze do Syrii.
24.08.1999 Damaszek
Okazało się, że będziemy mogli zostać w hotelu dłużej. Zaraz po śniadaniu (melonowym) wybraliśmy się na zwiedzanie starego miasta. Najpierw oczywiście próbowaliśmy zdobyć jakieś dokładniejsze mapy. Niestety biuro informacji nie było otwarte i odeszliśmy z kwitkiem.
Przeszliśmy więc uliczkami bazaru aż do meczetu Omayyad. Jest ogromny i piękny. Nie jest to pierwsza świątynia postawiona w tym miejscu. Pierwotnie stała tu aramejska świątynia Hadada, potem rzymska poświęcona Jowiszowi, a w końcu bazylika św. Jana Chrzciciela. Po zajęciu miasta przez muzułmanów bazylika służyła zgodnie jednocześnie im i chrześcijanom. W końcu bazylika została zburzona i na jej miejscu powstał dzisiejszy meczet - chluba kalifów Omayyad. Wielki dziedziniec jest wyłożony marmurem - wspaniała ulga dla stóp w gorący dzień. Natomiast ściany dziedzińca wyłożone są pięknymi mozaikami. Samo wnętrze meczetu nie jest specjalnie bogato zdobione. Jednak niezapomniane wrażenie sprawia cała podłoga wyłożona dywanami. Znajduje się też tutaj kaplica w której pochowany jest św. Jan Chrzciciel (czczony też w islamie jako prorok Yahia). Jeden z minaretów meczetu nazywany jest minaretem... Chrystusa. Według lokalnej legendy, gdy będzie koniec świata, Jezus w tym miejscu zstąpi z nieba.
Po wielkich przestrzeniach meczetu wkroczyliśmy w świat wąskich uliczek starego miasta. W większości z nich można poruszać się tylko pieszo.
...
Zobacz zdjęcia:
Syria
Syria - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























