Nareszcie wyruszyliśmy we wspólną, trochę spóźnioną podróż poślubną. Naszym celem była Syria. Nie mogliśmy znaleźć bezpośrednich połączeń lotniczych w rozsądnej cenie, postanowiliśmy więc, że dotrzemy tam "okrężną" drogą - samolotem z Berlina do Antalii, a stamtąd lokalnym transportem do Syrii. Antalia jest popularnym, turystycznym miastem, dlatego bez problemu znaleźliśmy lot z Berlina za 350DM w obie strony. W cenie biletu wliczony był również przejazd kolejami niemieckimi oraz komunikacją miejską w Berlinie. Obawialiśmy się tego wyjazdu, ponieważ tydzień po kupieniu biletu w Turcji nastąpiła seria trzęsień ziemi. Na szczęście w dniu wylotu było już po głównych wstrząsach. Kupiliśmy bilety kolejowe do Frankfurtu/O i ruszyliśmy w drogę. Bez problemów dotarliśmy na dworzec ZOO w Berlinie, a stamtąd na lotnisko Tegel. Po szybkiej odprawie znaleźliśmy się w samolocie.
Syria
Jacekasia2005-09-16 20:27:23
Wyświetlono razy (ostatnio: )
/>
Pozostałą część wieczoru miło spędziliśmy przy pysznej herbatce razem z właścicielem hotelu. Jak oni to robią, że jest tak dobra? Jeden z pracowników hotelu zapraszał nas do swojego domu we wiosce oddalonej 20km od Aleppo. Mieliśmy jednak już zaplanowany wyjazd do Damaszku następnego dnia. Może w drodze powrotnej?
23.08.1999 Aleppo - Damaszek
Rano zorientowaliśmy się w godzinach odjazdu autobusów do Damaszku. Okazało się, że musimy dojść spory kawałek na Pullman Station. Tam znaleźliśmy nasz autobus. Co prawda, nie był tak komfortowy jak większość autobusów w Syrii, ale jakoś znieśliśmy 5 godzin jazdy do Damaszku. W Syrii paliwo jest bardzo tanie, więc i przejazdy autobusami dużo nas nie kosztowały ( ten tylko 200RS). Jechaliśmy głównie przez obszary pustynne, więc krajobraz był nużący. W końcu dotarliśmy do Damaszku, ale ku naszemu zaskoczeniu autobus nie zajechał na żaden dworzec tylko zatrzymał się na jakiejś peryferyjnej ulicy. Mieliśmy chwilowe trudności z dogadaniem się, ale w końcu udało się nam złapać minibus do centrum miasta.
Rozpoczęliśmy poszukiwanie hotelu. W Damaszku wcale nie okazało się to łatwe. Większość z nich miała wysokie ceny lub była strasznie zaniedbana. Przy czym drogi hotel wcale nie musiał być dobrym hotelem. W jednym z nich już prawie mieliśmy zamieszkać, ale jak zobaczyliśmy przez otwarte na całą szerokość drzwi siedzących w pokoju gołych Arabów, od razu zrezygnowaliśmy. Dotarliśmy do bardziej popularnych wśród turystów hoteli. Te były bardzo przyjemne, ale niestety też bardzo oblegane. Udało nam się dostać pokój tylko na jedną noc w Al-Haramein. Hotel był bardzo ładny i zadbany, z prawdziwą "backpackerską" atmosferą. W środku było małe patio z fontanną i pływającymi w niej rybkami. Dodatkowym plusem była możliwość płacenia kartą kredytową.
Ponieważ zbliżał się już wieczór,
...
Zobacz zdjęcia:
Syria
Syria - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























