2 luty 1999
Ciągle jeszcze w samochodzie. Czasem Ula zaprasza nas na prysznic, czasem jedziemy sobie do pobliskiego collegu, gdzie jest duży otwarty basen i prysznice. I ciagle szukamy. Tylko to trochę potrwa, Jason musi złożyć aplikacje, itd. Czekamy aktualnie na odpowiedź od właściciela domku. Znaleźliśmy super domek do wynajęcia, w cenie mieszkania, przy samym centrum Mountain View.
AWŚ 5; 2`1999 San Francisco i okolica



Kinga2005-09-15 16:07:34
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
6 luty 1999
San Francisco. Znowu u moich znajomych. Przynajmniej przez weekend pomieszkamy w domu i prześpimy się w normalnym łóżku. A tu zadzwonił Jason z wiadomością, że mamy miejsce. Nie ten domek, ale mieszkanie, chyba najlepsze ze wszystkich, które oglądaliśmy. Jeśli chodzi o nas, to mogłoby być coś zupełnie prostego i skromnego, no, ale trzeba pójść na kompromis, bo nie wynajmujemy sami. A skoro wszystko tu jest takie drogie, to niech chociaż będzie przyjemne. Pojedziemy dopiero jutro. A dziś wieczorem przyjedzie tu Jason i idziemy razem do "Raw Food", czyli restauracji serwującej tylko surowe jedzenie.
7 luty 1999
Jedna wizyta w restauracji i już nigdy nie będą tak samo patrzeć na jedzenie. Czuję, że może to był początek wielkiej zmiany. "Cooked food is poison" (gotowane jedzenie to trucizna) - tak brzmi cała filozofia i tym zdaniem kończy się każdy rozdział książki, którą kupiliśmy: "Nature`s first law - the raw food diet" (Pierwsze prawo natury - surowa dieta). Nie było tak, jak wyobrażał sobie Jason, że na ładnie udekorowanym talerzu położą nam surowego banana i skasują dziesięć dolarów. Nigdy przedtem, nawet Jason zatwardziały mięsożerca i fan Mc Donalds`a przyznaje, że nie jedliśmy czegoś o takim bogactwie i intensywności smaków. Wszystko stuprocentowo wegańskie, organiczne i oczywiście surowe. Tylko magicznie jakoś przyrządzone. Surowe zupy, pierożki ravioli, japońskie sushi, "pieczeń" z orzechów, nawet pizza. A desery... Spróbowaliśmy lody o nazwie "Orgasm in a coconut shell". Serwowane w połówce świeżego kokosa zasługują na swoją nazwę. Wszystko skończyłoby się pewnie bez większych konsekwencji, gdybyśmy nie wdali się w rozmowę z Juliano - dwudziestopięcioletnim, tryskającym niesamowitą energią od paru lat jedzącym wyłącznie na surowo szefem kuchni "Organiki"
Dlaczego? Co jest złego w gotowanym ryżu z warzywami? Dowiedzieliśmy
...
Zobacz zdjęcia:
Stany Zjednoczone
Stany Zjednoczone - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























