• Relacji z podrózy: 17350
  • Zdjęć: 123141
  • Podróżników: 28721
  • Porad: 18793
  • Postów: 115527
  • Tematów: 10544

AWŚ 8; 6`1999; Z Atlanty do Rainbow

Kinga Wyświetlono: 319 razy 2005-09-15 15:51:16
  Ocena:2.83 (76 głosów)


2 06.99

Nowe rodziny. Poznane przez mamę i Ewę w kościele w Knoxville ostatniej niedzieli. Mama z częścią grupy goszczą w olbrzymiej willi u Basi i Rogera nad samym jeziorem. Basia polskiego pochodzenia mówi nawet łamanym polskim. Chopin i ja z trójka dzieci jedziemy z Nancy i jej trzynastoletnią córką Natalie. Duży dom na wsi, olbrzymia przestrzeń. Łąka, strumyk, kawałek lasu. Mają konia i basen. Raj dla dzieciaków i nie tylko. Dobrze trafiliśmy.

Nancy oraz jej starsza córka są wegetariankami. Reszta rodziny (mąż i syn) nie są, ale i tak jedzą przeważnie to, co ugotuje Nancy. Wszyscy strasznie mili, wyluzowani. Dzieciaki już szaleją w basenie.

7 06.99
Kilka przemiłych dni z goszczącymi nas rodzinami. Wspaniały obiad u Basi i Rogera, ognisko u nas, wspólne wypady, jezioro, basen... Szkoda, że już czas wracać. Na szczęście nie dla nas. Chyba z godzinę trwały pożegnania i załadowanie się do vana. Nie wiadomo, kiedy następnym razem się z nimi zobaczę. Super, że przyjechali. My z Chopinem zostajemy jeszcze u Nancy do jutra rana. Zrobiłam olbrzymią wspaniałą tabouli salad na wspólny ostatni obiad - przy drewnianym stole na dworze. Starsza córka Nancy, Laura przeszła na surową dietę. Na razie planuje na całe lato, dalej zobaczy. A nam dziś własnie minął dokładnie czwarty miesiąc naszego surowego życia. I ósmy miesiąc w drodze... czyli dokładnie połowę podróży na surowo!

8 06.99
Znowu w drodze. Nancy odwiozła nas na drogę. Łapiemy stopa w stronę Smoky Mountains. Chcemy je przejechać, może zrobić jakiś niewielki hike i dalej do trasy widokowej - Blue Ridge Parkway - wiodącej przez góry na północ. Od razu zatrzymuje się gościu i zabiera nas prosto w sam środek Smoky Mountains National Park. Wypatrzylismy na mapie kilkumilową, miło wyglądającą trasę. Warto się przejść, skoro już tu jesteśmy.

Pierwsze dwie mile to Appalachian Trail, jeden z najdłuższych pieszych szlaków, wiedzie przez wiele stanów, aż na samą północ. Patrzymy na mapę. Prowadzi w naszym mniej więcej kierunku, do Pensylwanii, w stronę Rainbow Gathering, na które jedziemy pod koniec miesiąca. A póki co, z miejsca w którym jesteśmy na północny wschód przez całe Smoky Mountains. Obliczamy kilometry. W dwa czy trzy dni powinno dać się przejść. Mamy trochę jedzenia. Woda po drodze. Spróbujmy! Jak będzie się miło szło, pójdziemy pieszo dalej. Jak nie, wsiądziemy w stopa jak tylko wyjdziemy z gór. Ruszamy.

Ja mogę chodzić długo i daleko, tylko nigdy nie chodziłam długich dystansów z plecakiem. Z plecakiem spakowanym na podróż dookoła świata, a nie na kilkudniową wędrówkę. Cieszę się, że oddałam mamie moje książki i parę zbędnych ciuchów, jest teraz lżejszy. Chopin pozbył się bębna.

Z początku wędruje się przyjemnie. Miła ścieżka wsród lasu, lekko w górę, czasem trochę w dół, bez jakiś poważniejszych podejść, głównie szczytami. Widoki odsłaniają się tylko chwilami, przytłumione wieczną mgiełką tajemnicze góry. Wiekszość czasu idziemy w gęstwinie. Po ok. 3 milach dochodzimy do pierwszego "shelter`u", czyli schroniska górskiego, czyli drewnianego budynku bez jednej ściany, gdzie można się pod dachem przespać.
Strona:  1, 2, 3


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
Stany ZjednoczoneWybierz obszar który Cię interesuje

Stany ZjednoczoneChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju