Makarska 2002
thorns666 Wyświetlono: 1903 razy 2005-09-07 13:35:02![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:3.16 (55 głosów) |
Na wczasy w roku 2002 wybraliśmy się za pośrednictwem biura „Adriatyk” do chorwackiej miejscowości Makarska. Wyjechaliśmy w piątek rano aby dojechać na sobotę w dobrej kondycji (z noclegiem). Wyjechaliśmy rano i dość szybko dojechaliśmy na granicę słowacko- węgierską. Niestety okazało się że Słowacy mają święto narodowe i jadą wypoczywać już w piątek – spędziliśmy na granicy 2 godziny. Same Węgry przejechaliśmy w powolnym tempie ze względu na spory ruch i stały już remont autostrady nad Balaton. Na granicy chorwackiej stanęliśmy dopiero około 18tej. Jazda w Chorwacji szła znacznie szybciej na 20tą dojechaliśmy do Karlovaca i tam zostaliśmy na nocleg.
Kolejnego dnia powoli acz konsekwentnie jechaliśmy do celu naszej wyprawy i dojechaliśmy tam na 13tą. Hotel „biokovka” to spory obiekt z częścią szpitalną w przyzwoitym standardzie spore pokoje z balkonem, widok na morze zasłania nieco spory park przy hotelu ale dzięki niemu jest znacznie chłodniej niż w innych miejscach. Plaża tuż obok z drobnego żwirku. Sama miejscowość bardzo ładna z jednej strony może, z drugiej olbrzymie góry – 1800 m n.p.m. Piękne położenie i czysta może. Ogromna ilość kafejek, sklepików, bazarów, oraz innych miejsc rozrywki. Jeżeli chodzi o wyżywienie w hotelu było bardzo dobre, śniadanie szwedzkie stoły, obiadokolacje 3 menu do wyboru. Spore porcje. Jeden dzień w tygodniu uroczysta obiadokolacja w stylu regionalnym. W trakcie pobytu w Makarskiej odwiedziliśmy również kilka miejsc w pobliskiej części wybrzeża.
Dubrownik – piękne miasto na południu Chorwacji ogromna ilość różnego rodzaju zabytków, mury obronne oblane morzem, piękny most, wiele innych atrakcji oraz niesamowity żar na murach w południe.
Split – pałac Dioklecjana, który jest wielki jak całe miasto – duże chorwackie miasto.
Wieża w pałacu z piękna panoramą, muzea w pałacu. W terenie pałacu powstało wiele domostw, obecnie to cała infrastruktura. Samo miasto ładnie położone u stóp gór.
Bośnia i Hercegowina – korzystając z okazji bliskości tego kraju oraz Medjugorje postanowiliśmy się tam wybrać. Medjugorje to mała miejscowość z dużą ilością różnego typu odpustów i sklepików, jest ładnie położone wśród gór, przyjemne sanktuarium. Pojechaliśmy również do Mostaru – większe miasto niedaleko chorwackiej granicy. Ogromne zniszczenia wojenne robią wrażenie, Całe centrum poszatkowane kulami i bombami, miasto pięknie położone w dolinie rzeki Neretvy. Żal tego co się widzi.
Po wczasach w Makarskiej pojechaliśmy na 3 dni do Neum – miejscowość nad Adriatykiem terytorialnie należąca do Bośni. Samo miasto niezaspecjalne, po bliższym poznaniu, wiele zniszczeń wojennych, nie posprzątane bałagan, ludzie robiący wrażenie jakby chcieli nas oszukać ;). Generalnie poziom usług daleko w tyle za Chorwacją. Jednak w miejscowości mimo wszystko przyjemnie spędziliśmy czas – zrobiliśmy zakupy bo jednak jest znacznie taniej niż w Chorwacji (alkohol i dodatki). Miejscowość może również być bazą wypadową ale na dłuższe wczasy nie polecam.
Powrót zaplanowaliśmy przez Bośnię. Bośnia to piękny kraj, góry, doliny rzek, góry, lasy, jeziorka. Drogi w miarę dobre, ale miejscami widać wielkie ślady wojny.
Cały pobyt oceniam na bardzo udany. Był to naprawdę świetny wyjazd.
| Oceń relację |
ChorwacjaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju
















