Czas trwania naszej wyprawy: 1 lipca - 1 sierpnia 2002.
Koszt - około 1000-1300 USD
Trasa (miejsca noclegów): Katowice, Kraków-Stambuł-Goreme-Kayseri-Kahta-Wan-Trabzon-Batumi-Tbilisi-Erewan-Gori-Trabzon-Stambuł-Kraków, Katowice.
Wschodnia Turcja, Gruzja i Armenia
Michallubinaaaa2005-09-06 20:41:06
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 3 głosów oddanych
udało się przekroczyć w miarę szybko, jednak było już dość ciemno. Postanowiliśmy więc dojechać najdalej jak się da, a potem szukać noclegu.
Kantor
Na początku wymieniliśmy pieniądze. Walutą w Armenii jest dram, który, niestety, ma fatalny przelicznik: 1 USD to ok. 540 dram. Po dokonaniu tej operacji ruszyliśmy w dalszą drogę. Było już całkiem ciemno, a my nie jechaliśmy za szybko (drogi...), kiedy zatrzymała nas drogówka. Byliśmy pełni obaw, pamiętając Gruzję (tam policjanci zarabiają tylko z haraczy). Zaraz też podszedł do nas całkiem zalany gliniarz i zażądał prezentu... Wtedy właśnie Jarek dał przykład swego charakterystycznego poczucia humoru i z największą czcią wręczył policjantowi... długopis (sic!) Facet się strasznie ucieszył i puścił nas wolno... Wreszcie po kilku godzinach jazdy zatrzymaliśmy się przy jakimś zajeździe. Gdy wyspalismy się, chcieliśmy coś zjeść, ale okazało się, że w barze jedzenia nie ma, jest za to bilard. Skoro nie było chleba, zadowoliliśmy się igrzyskami, i ruszyliśmy dalej. Do Erewania.
Wjechaliśmy do Erewania w południe i oczywiście popędziliśmy na poszukiwanie czegoś do jedzenia. W pierwszej restauracji kelner na pytanie "czy jest menu?" odparł: "ja jestem menu" - mówił tylko po rosyjsku, jak zresztą wszyscy tutejsi. W Armenii w ogóle pała się dziwną miłością do Rosjan (w przeciwieństwie do nacjonalistycznych Gruzinów) i raczej nie powiela wzorców zachodnich. Z jednej strony to dobrze, ale z drugiej źle, bo na przykład nie ma tu w ogóle przyzwoitej bazy turystycznej. Chcą, by turyści przyjeżdżali do ich kraju (jest piękny - to fakt), ale albo są tu hotele za 50 dolarów, albo nie ma ich wcale. Mogliby choć pod tym względem wziąć przykład z Turków. Jak to jest, że w Stambule można znaleźć znośny hotel za 4 USD, a w Erewaniu jeśli uda się przenocować za 10 USD w jakiejś norze, to człowiek jest
...
Zobacz zdjęcia:
Turcja
,
Armenia
Turcja - wybierz obszar, który cię interesuje:
















































