Strona główna » Rumunia Bułgaria » Rumuńskie góry, bułgarskie plaże..

Miała nas jechać szóstka, w końcu wyruszamy z Adrianem z Gdyni we dwóch, w Krakowie dołšcza do nas powracający z Ukrainy Szopen i taką ekipą, z przystankiem w barze mlecznym na Grodzkiej, wyruszamy nocną Cracovią na Węgry. Wiadomo, że ze wszystkich planów niewiele później wychodzi, więc mamy tylko ogólnie zarysowany plan wyjazdu - góry Retezat, Fogarasze, Siedmiogród i później Bułgaria, choć sama podróż do Rumunii jest dokładnie rozplanowana... W pocišgu okazuje się jednak, że zaczęła się powódź i będziemy jechać naokoło, i o 6 rano, zamiast być już na Węgrzech, niespiesznie telepiemy się wzdłuż burego, spienionego Popradu do polskiej granicy...

Rumuńskie góry, bułgarskie plaże..

Góry, Skały, Wulkany, Doliny ... Plaże
Miłośnik podróży Nicholas
2005-09-06 20:26:27
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 4/5Ocena 4.00 z 5.00. 1 głosów oddanych

w nocy do Achtopola. Po drodze niesamowite widoki - jedzie się nad samym morzem Czarnym, a księżyc był w pełni i rzucał wszędzie niesamowitš poświatę.

W końcu dojechaliśmy do miejsca naszego przeznaczenia, zapłaciliśmy, kupiliśmy bancziki na kolację i ruszyliśmy krótkim deptakiem na molo, żeby rozejrzeć się za miejscem do spania... Szybko zdecydowaliśmy, że pójdziemy na południe, w stronę Turcji, po chwili byliśmy już na skraju zabudowań i wyszliśmy w step. Szliśmy nim dobre pół godziny, w końcu znaleźliśmy zwarte cierniste krzaki z małš polankš po środku, na skraju skalistego klifu. Miejsce było idealnie osłonięte od wszystkiego, z wiatrem włšcznie; po chwili mieliśmy już rozłożone karimaty i szliśmy spać.

4 sierpień, dzień 14.

Obudziłem się przed szóstš, po cichu wyszedłem ze śpiwora, zabrałem aparat i nowš kliszę, i poszedłem na skraj klifu obejrzeć wschód słońca. Widok był po prostu rewelacyjny...

Około 8 zwinęliśmy się i wróciliśmy do Achtopola; zjedliśmy na śniadanie jogurt i bancziki, kupiliśmy niewielkiego arbuza i ruszyliśmy na plażę - podobno jednš z najpiękniejszych w Bułgarii. Nie była ona zła, ale zachwyceni też nie byliśmy, do tego był potworny upał, a nie można było wypożyczyć parasoli... Lepiej już było w licznych skalistych zatoczkach cišgnšcych się wzdłuż plaży... Kiedy mieliśmy dość wróciliśmy do Achtopola, wypiliśmy zimny, orzeźwiajšcy airan (jogurt z wodš i kostkami lodu) i zaczęliśmy rozglšdać się za knajpkš na obiad. Szybko znaleźliśmy małš knajpkę ukrytš w winoroślach i tam zjedliśmy tarator (zimnš zupę zrobionš z jogurtu, ogórka i czosnku) i pyszne giuwecze.

Nasze miejsce do spania

Resztę dnia spędziliśmy na małej skalistej wysepce koło latarni, skšd rozcišgał się wspaniały widok na wybrzeże i Achtopol, i wieczornym mikrobusem udaliśmy się ...

Strona:  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  [16]  17  18
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>



Zobacz zdjęcia: Rumunia , Bułgaria

Rumunia - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Rumunia - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Rumunia - filmy z wakacji Rumunia - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Rumunia - szczepienia, porady zdrowotne Rumunia - kuchnia, potrawy, alkohole Rumunia - kultura, obyczaje, zabytki Rumunia - pogoda, temperatura, klimat


Odyssei Forum Podr�nika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Bułgaria
Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Rumunia
  » Bułgaria

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Rumunia
  » Bułgaria