Nasza wyprawa rozpoczęła się na początku lipca, ale zanim dotarliśmy w góry musieliśmy sforsować wiele przeszkód, popełniliśmy też wiele błędów za które musieliśmy później zapłacić.
Pakistan
Geronimo2003-11-07 10:08:30
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
zaciera się gdzieś w jej mrocznych otchłaniach i Marcin dłlugo walczy wyszarpując jej kolejne metry.
Bardzo szybko zadomawiamy się na naszym biwaku, w którym spędzimy 3 kolejne noce. Codzienna big-wall'owa rutyna: sortujemy sprzęt, przygotowujemy rzeczy na nocleg i jemy, jemy, jemy...
Następny dzień budzi nas chmurami. Budzimy się wcześnie, koło 4 rano, ale też przed nami dużo do zrobienia: planujemy zaporęczować 3 wyciągi nad biwakiem, co powinno nam otworzyć drogę do ataku szczytowego.
Pierwszy rusza Marcin, terenem wyglądającym jak prosta tatrzańska szóstka... ŁUP! i wali się z urwanym stopniem w dół. Dziś nawet orły nisko latają - chyba będzie lało.
Krucha rysa zanika i Marcin zaczyna podhaczać w cieńszych pęknięciach lepszego granitu. Długim wyciągiem Marcin doprowadził nas pod następne pęknięcie w ścianie i tym razem moja kolej. Startuję wprost w górę, znowu mi się trafiło czyszczenie: wyrywam trawę, skrobię ścianki rysy i ogólnie bawię się w ogrodnika. Na szczęście szybko dochodzę do cieniutkich, przyklejonych do ściany płyt, które doprowadzą mnie, mam nadzieję, w prawo do systemu off-width'ów strzelających w kierunku szczytu. Tu zaczyna się prawdziwe haczenie, płyty lekko trzeszczą, sadzam delikatne alieny i mikro-kostki, obciążając równomiernie po dwa punkty, aby rozłożyć ciężar mojego ciała na większą powierzchnię płyt. Jednym słowem jazda na cienkim lodzie; chrzcimy wyciąg "Thin Ice". Kulminacja przychodzi, kiedy muszę się bujnąć z końca płyt (grubości 16-kartkowego zeszytu) do wypatrzonych off-width'ów. Ok., następne A3 za nami. Teraz śmiało do góry w kierunku "wiszącego zamku" - potężnego żółtego bloku, surrealistycznie wywieszonego tuż nad nami. Oglądając go z dołu wydawało się, że byle podmuch wiatru strąci to gmaszysko ze ściany. Z bliska wcale nie wygląda to lepiej. Nieśmiało opukuję ten wiszący zamek
...
Zobacz zdjęcia:
Pakistan
Pakistan - wybierz obszar, który cię interesuje:













































