Ptasia rewolucja
martini Wyświetlono: 938 razy 2005-09-06 19:44:49![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.56 (129 głosów) |
Nowy wiek, nowe wyzwania, nowa rewolucyjna idea. Po wielu latach spędzonych w pięknej krainie zwanej przez Wielkich Uczonych Palearktyką Zachodnią, ruszyliśmy w świat szeroki w poszukiwaniu naszych pierzastych przyjaciół.
Neotropik – to magiczne miejsce od dawna spędzało nam sen z powiek, lecz pozostawało pytanie gdzie konkretnie pojechać? Kuba wyspa jak wulkan gorąca, gdzie ogniste mulatki kołyszą biodrami w rytmie rumby, niepokorny Fidel Castro, rum, cygara i krzepcy staruszkowie z Buena Vista Social Club – to mieszanka wybuchowa. Powstał jednak problem znajomości tamtejszych ptaków. Atmosfera stawała się gorąca niczym kubański klimat. Zamówione książki przyszły na ostatnią chwilę. Napięcie, jak podzwrotnikowe słońce, sięgało zenitu. Przyspieszony kurs nauki ptaków, ostatnia lekcja na kolanach w samolocie. Na szczęście ptaki Kuby to nie tylko totalne “egzoty” i endemity, lecz również klasyczne “amerykany”, znane wcześniej z europejskich przewodników.
I zaczęło się. Choć pierwszym ptakiem był wróbel Passer domesticus, potem było już coraz lepiej. Urubu czyli sępnik różowogłowy Cathartes aura – emocje szybko opadły, bo kondor ten okazał się tak liczny, że po trzech dniach mieliśmy go już serdecznie dosyć. Sieweczka krzykliwa Charadrius vociferus w kałuży na lotniskowym parkingu (czy widział ktoś sieweczki pomiędzy samochodami ?), lelczyk antylski Chordeiles gundlachii – lelek latający w dzień, czarnobłysk palmowy Dives atroviolacea – lokalny “koso-szpak” (“szpako-kos”), stada gołębiaków z rodzaju Zenaida. Pierwszy kwadrans pobytu na Kubie był jak uderzenie faunistyczną siekierą w łeb.
Jednak prawdziwa egzotyka zaczęła się w rejonie słynnej Zatoki Świń. Półwysep Zapata: wiecznie zielone lasy i zarośla, bagna, solniska, koralowe plaże i rafy. To największy na Karaibach obszar wodno-błotny. Większość tego terenu zajmuje Park Narodowy Montemar. Pierwszy dzień to spotkania z kubańską klasyką – gatunkami pospolitymi i licznymi. Sen po wyjątkowo długim, niekończącym się dniu (zmiana czasu) został brutalnie przerwany przeraźliwymi krzykami. To stado kilkudziesięciu papug - amazonek kubańskich Amazona leucocephala odwiedziło nasz kemping. W pobliżu, na drutach telefonicznych siadały zupełnie niepłochliwe pustułki amerykańskie Falco sparverius. Obok wykuł dziuplę dzięciur antylski Melanerpes superciliaris. Wnet ukazały się naszym oczom sceny jak z Sir Davida Attenborough: kolibry - złociki kubańskie Chlorostilbon ricordii zawisając w powietrzu sięgały dziobami do wnętrza kwiatów. Na każdym kroku widywaliśmy dwóch krewnych kukułki: wyglądającego jak czarna papuga, brzydkiego kleszczojada gładkodziobego Crotophaga ani oraz biegającego niczym praptak jaszczurkojada dużego Saurothera merlini. Poza ptakami żyje tu mnóstwo innych ciekawych organizmów: egzotyczne drzewa, owady, płazy i gady.
| Oceń relację |
KubaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju


















