Nowy wiek, nowe wyzwania, nowa rewolucyjna idea. Po wielu latach spędzonych w pięknej krainie zwanej przez Wielkich Uczonych Palearktyką Zachodnią, ruszyliśmy w świat szeroki w poszukiwaniu naszych pierzastych przyjaciół.
Ptasia rewolucja
Martini2005-09-06 19:44:49
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 3 głosów oddanych
Otus lawrencii. Bliżej morza rozciągają się otwarte laguny, a na nich stada warzęch różowych Ajaia ajaja, ibisów białych Eudocimus albus i czapli trójbarwnych Egretta tricolor i rdzawoszyich Egretta rufescens. Następnego dnia wypad na bagna Cienaga de Zapata. Brnęliśmy po kolana w wodzie, gdyż jedyna droga została zalana (pora deszczowa !). Niepozorny szaro-żółty wróblopodobny zapatak Torreornis inexpectata swoją nazwę zawdzięcza temu miejscu. Duży, jak na strzyżyka i bardzo rzadki strzyżyk kubański Ferminia cerverai występuje jedynie tu, w liczbie zaledwie stu par. Tu także uganialiśmy się za drugą, mniejszą kubańską papugą – konurą Aratinga euops.
Opuściwszy bagna udaliśmy się na zachód, w rejon Pinar del Rio. Mknęliśmy sześciopasmową autostradą mijając monotonny krajobraz rolniczy: palmy, pola ryżowe, trzcinę cukrowa, uprawy tytoniu. Urozmaiceniem były wielkie tablice z hasłami Rewolucji – głównie cytatami Che Guevary oraz pomniki towarzyszy broni poległych w walce z siepaczami dyktatora Batisty. Co pewien czas mijaliśmy legendarne krążowniki szos z lat pięćdziesiątych: chevrolety, buicki, cadillaki i lincolny. Prawym pasem jeździły furmanki i traktory, czasem dziarski gaucho w stylu Jerónimo lub Pancho Villa pognał stado koni, niekiedy pod prąd pędzono woły. Na poboczu liczne “gangi” sprzedawców czosnku i sera (mafia czosnkowa). Jak widać autostrady różnią się tu nieco od europejskich. Miało to dobre strony, gdyż mogliśmy się zatrzymać w dowolnym miejscu by obserwować ptaki.
Plaże, zatoki, wioski rybackie... Woda brunatna od wodorostów, w niej gromadka miejscowej dzieciarni, zapach (?) rybiej padliny, na redzie łodzie rybackie typu “Stary Człowiek i Morze”. Urubu zwęszywszy łatwy kąsek, podeszły niebezpiecznie blisko nas. Liczyły chyba na naszą szybką śmierć (niedoczekanie ich). Wtem lornetki skierowaliśmy na niebo. To śmignęła mewa
...
Zobacz zdjęcia:
Kuba
Kuba - wybierz obszar, który cię interesuje:







































