Pierwsze wrażenie: chcieliśmy na wyspę, a trafiliśmy na wydmuchowisko! Ostre słońce, porywisty wiatr, brunatne skały i kamienie porośnięte suchymi krzakami i kaktusami... Ani śladu subtropikalnej roślinności, do której zimą tak tęskniłam... Dopiero po dwóch godzinach jazdy z lotniska dojeżdża się na północ Teneryfy, gdzie jest wreszcie zielono. A to dzięki pasatom, które wieją zawsze od północy i codziennie przynoszą ze sobą chmury. W miasteczku Puerto de la Cruz, w którym mieszkaliśmy, nie pada jednak często. Widać tylko, jak chmury wędrują od oceanu i zatrzymują się na górach na wysokości 1000-1500 m n.p.m. Tam para skrapla się na iglastych drzewach i spływa do niżej położonych regionów. Z dołu widać więc często, szczególnie przed południem, "sufit z chmur". Jeśli chce się zobaczyć, co jest "nad sufitem", to trzeba tam dojść lub dojechać. I to jeszcze ponad dwa tysiące metrów!
Wulkaniczna Teneryfa

Simon2005-09-06 18:54:32
Wyświetlono razy (ostatnio: )
które od świtu wspinają się z caldery na szczyt. Jest bardzo cicho, do maja leży śnieg. Niebo jest naprawdę takie niebieskie jak na zdjęciach.
Mimo tej wysokości i ekstremalnych warunków na Teide latają jaskółki! Gdybym była na Teneryfie jeszcze raz, to pomieszkałabym parę dni na wysokości dwóch tysięcy metrów, żeby się zaaklimatyzować - i pochodziła tam po górach. Ale, niestety, dopiero na miejscu dowiedziałam się, że w budynku, w którym mieści się zarząd parku narodowego El Teide, są także miejsca hotelowe.
W ogóle turystyka na Teneryfie nastawiona jest na innych turystów niż my - "wędrownicy". Na południe wyspy przyjeżdżają plażowicze i mieszkają w sztucznie założonych miasteczkach turystycznych. Latem są tam wyższe temperatury niż na Maderze i Azorach, bo wyspa leży bliżej Afryki. W marcu było 25 st. C w dzień i 15 st. C w nocy. Parę dni mieliśmy zachmurzonych, na plażach powiewała czarna flaga. Na północy wyspy zimują seniorzy. W naszym hotelu należeliśmy do "młodzieży"... Seniorzy przyjeżdżają nieraz na parę miesięcy. W Puerto de la Cruz jest dzielnica z niemieckim kościołem, sklepami, niemieckimi kawiarniami i piwiarniami. W hotelu przyjmuje niemiecki lekarz. Hiszpanie na "buenos diaz" odpowiadają "guten Morgen". Puerto jest brzydkie. Przez wąskie uliczki przejeżdżają z hałasem autokary turystyczne. Hotel przy hotelu, na promenadzie tłum ludzi - nie wyobrażam sobie, jak tam może być w pełni sezonu!
Hotele sprzedają wycieczki autokarowe do ciekawych miejsc na wyspie, a także na małe sąsiednie wyspy: Gomerę i La Palmę. My jednak tradycyjnie korzystaliśmy z miejscowych środków komunikacji, które na Teneryfie są bardzo dobre. W informacji turystycznej dowiedzieliśmy się, że w ostatnim czasie wprowadzono bilet z paskiem magnetycznym w cenie 20 marek. Bilet elektronicznie odejmuje sobie od tych 20 marek cenę przejazdu. Wsuwa się
...
Zobacz zdjęcia:
Hiszpania
Hiszpania - wybierz obszar, który cię interesuje:














































