• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28284
  • Porad: 18790
  • Postów: 112579
  • Tematów: 10281

Wspomnienia z Państw Nadbałtyckich.

mppp Wyświetlono: 5128 razy 2005-09-01 15:56:23
  Ocena:2.67 (130 głosów)


Termin: 10 - 25 lipca 2004 (16 dni)
Trasa: Polska - Litwa - Łotwa - Estonia- Litwa - Polska
Ilość km.: 4 200
Załoga: 3 kierowców + 1 pasażer
Pojazd: Opel astra 1,4 16 V, rok prod. 1996.
Ilość odwiedzonych państw: 3
Ilość przekroczonych granic: 6
Ilość kontroli drogowych: 0
Koszt na 1 osobę: 1000 PLN
Koszt na 1 osobę / 1 dzień: 63 PLN

W 2004 roku nasza trasa wiodła przez Litwę (Kowno, Klajpeda, Palanga) - Łotwę (Lipawa, Kuldiga, Ryga) - Estonia (Parnu, Kurosaare na wyspie Saaremie, Tallin) - i znów Łotwę (Ryga, Bauska) - Litwę (Wilno, Troki, Alystus).
Nie mieliśmy żadnych kontroli drogowych poza przejściami granicznymi, ale i tu nie było problemów (niemniej prócz paszportów bywało, że sprawdzano także dokumenty samochodu czy prawo jazdy).

Tym razem nie mieliśmy najmniejszych problemów - nasz samochód spisywał się bez zarzutów i nigdy nie zaszwankował.

Drogi w odwiedzanych przez nas państwach są, co pewnie może dziwić, bardzo dobre i wyśmienite. Nieco jedynie łotewskie drogi były miejscami nierewelacyjne, ale pewnie i tak nie norsze, niż nasze, polskie.

W odwiedzanych państwach żadnych opłat za drogi nie stwierdziliśmy. Jedyne opłaty, jakie ponosiliśmy to opłaty za promy oraz za wjazd na Mierzeję Kurońską, która jest parkiem narodowym.

Ceny noclegów okazały się wyższe, niż spodziewaliśmy się i tylko piewrwsze noce spędziliśmy niedrogo:
- schronisko PTSM w Augustowie - po ok. 11 zł,
- camping na Litwie, w Pałandze z pozagatunkowymi "toaletami" 14 PLN / osobę (w domku campingowym);
do 35-40 PLN / osobę - campingi w Estonii i Łotwie (w domku campingowym).

Całkiem przypadkowo, dość tanio, kosztował nas nocleg w łotewskim kempingu w Jarmali (wart polecenia - camping "Nemo" na zachodnich "przedmieściach" Jarmali) - gdzie, z braku miejsc, zajęliśmy jeden, jednak dość przestronny, domek kempingowy płacąc tylko za dwa miejsca).

Ogólnie należy stwierdzić, że Kraje Nadbałtyckie nie są już zbyt tanie.
Z opowiadań wiemy, że bardzo wysokie są mandaty w Estonii. Mogą one sięgać nawet ponad 2 000 zł. Policja egzekwuje je raczej bez żadnej złośliwości jednak z jakąś "niemiecką" solidnością. Wobec tego nie dziwi fakt, ze szosą równą, pustą, na której my, Polacy pojechalibyśmy choć 160 km/h wszyscy tubylcy "mkną" +/- 103 km/h (a w miejscach ograniczonej prędkości - liczba na
znaku + 10 km/h). My, straszeni opowieściami, nie przekraczaliśmy 140 km/h a w okolicach miejscowości staraliśmy się jeździć mniej więcej zgodnie z przepisami.

Drogie są też owoce i warzywa. Stosunkowo tania jest benzyna (nieco ponad 3 zł - lipiec 2004) oraz piwo w butelkach plastikowych (1 i 2 litry).

Jak zwykle żadnego noclegu nie mieliśmy wcześniej rezerwowanego a mimo to nie mieliśmy problemów z zanocowaniem. Należy jednak stwierdzić, że baza turystyczna nie jest rewelacyjnie dobrze rozwinięta. Zasadniczo campingi w Łowie i Estonii zaskoczyły nas dość wysokimi cenami ale takze dobrym poziomem usług - czystością i porządkiem.
Strona:  1, 2


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
ŁotwaWybierz obszar który Cię interesuje

ŁotwaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju