• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28284
  • Porad: 18790
  • Postów: 112579
  • Tematów: 10281

Wspomnienia ze Szwajcarii.

mppp Wyświetlono: 2070 razy 2005-09-01 15:15:50
  Ocena:2.43 (122 głosów)


Dane techniczne imprezy:
Termin: 9 - 26 lipca 1993 (18 dni)
Trasa:Polska - Czechy - Austria - Niemcy - Austria - Włochy - Szwajcaria - Lichtenstein- Szwajcaria - Austria - Niemcy - Austria - Słowacja - Czechy - Polska
Ilość km.: 2200
Załoga: 1 kierowca + 2 pasażerów
Pojazd:
Łada 2107 1300 ccm, rok prod. 1988.
Ilość odwiedznych państw: 6
Ilość przekroczonych granic: 13
Ilość kontroli drogowych: 0

Autorzy strony pragną, podzielić się swoimi przeżyciami i doświadczeniami z pobytu w Alpach i ewentualnie zachęcić innych do podróży tamże.
Wyjazd do Szwajcarii mógł dojść do skutku dzięki Rodzinie jednego z naszej ekipy.
Nasza trasa wiodła z Kielc przez Olkusz, Katowice, Cieszyn, Czechy (Ceski Tesin, Brno, ) - Austrię (Linz, Salzburg, Innsbruck) - Włochy () - Szwajcarię (Chur, Flims, Lugano, Locarno) - Lichtenstein i powrót dość podobną trasą z wyjąttkiem Włoch.

Nie mieliśmy kontroli drogowych poza przejściami granicznymi.
Nasz samochód spisywał się w sumie nieźle, pokonywał spokojnie potężne podjazdy, a wjeżdżaliśmy na przełęcze ponad 2200 m.n.p.m. Ale jednak... Otóż na szczególnie ciężkich podjazdach (a podjazdy te są dla nas prawie niewyobrażalne - np. 20 min non stop na 1 biegu!) dostawał "czkawki". Nie bardzo z początku wiedzieliśmy co się dzieje. Jednak dość szybko wpadliśmy na pomysł, że pompa paliwa się "nie wyrabia) - bardzo duże nachylenie i duże zużycie paliwa (na I biegu i gazem "do dechy") powodowało owe objawy. Lekarstwem na to było zawrócenie i zjazd na I biegu tak, by paliwo dopompowało się do gaźnika. Takie zawrócenie co np. 15 min. pomagało. Tą metodę wskazywaliśmy także tubylcom, którzy nie mieli kompletnie pojęcia co wymyślić. Tą chorobą jednak dotknięte były tylko samochody z silnikiem z przodu (wtedy silnik dużo wyżej, niż zbiornik umieszczony z tyłu).
Także duży problem był przy zjeżdżaniu - mimo, że zjeżdżaliśmy też na I biegu klocki hamulcowe strasznie dymiły, trzeba było otwierać okna... Samochód wyglądał niemal jak parowóz!

Policja drogowa nie jest w Szwajcarii specjalnie widoczna, nie można nazwać jej czepliwą. Uwaga - bywają kontrole radarowe, jednak bardziej w formie elektronicznej (np. kamery).

Niestety trudno jest parkować w Szwajcarii - w zasadzie każdy parking ma szczegółowe przeznaczenie - pod kościołem, dla uczestników mszy, pod pocztą dla klientów tegoż urzędu.

No i bardzo wysokie są ceny. Jedynie paliwo do samochodu można kupić w rozsądnych pieniądzach. Na drogi szybkiego ruchu i autostrady obowiązują winietki - ale nie trzeba juz nic dopłacać np. za tunele. Gdyby się uprzeć można nie korzystać z dróg szybkiego ruchum, nie płacić winietki - jednak nie bardzo taka oszczędność się w sumie opłaca.

Tylko na granicy włosko - szwajcarskiej mieliśmy szczegółową kontrolę, która trwała około 1 godziny. Ponoć dlatego tak się stało, że takie przejścia mogą wybierać "dziwni ludzie" - zwykli turyści pędzą autostradami i nie pchają sie w niedostępne góry.

W Szwajcarii bywają turyści z Wielkiej Brytanii, Izraela. Przeciętni Niemcy np.
Strona:  1, 2


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
WłochyWybierz obszar który Cię interesuje

WłochyChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju