9.07.05 –sobota - godz. 21.00
Pojutrze o tej porze będę już w Menaville.
Pojutrze, o 9 rano wylatuję z Okęcia do Hurghady.
Na stole w jadalni leży sterta ciuchów z których wybiorę ¼.
Wiem, że będzie gorąco, ale też muszę mieć coś ciepłego na czas lotu i przejazdów autokarami (klima).
Jak zwykle zabieram małe turystyczne żelazko, proszek do prania i płyn do płukania.
To już mój kolejny lot do Egiptu i drugi do ukochanego hotelu Menaville w Safadze.
Dokładnie 2 miesiące od powrotu z Safagi – 25 czerwca zadzwoniłam do Ecco Holiday.
Ulżyło.... Jadę.... Ahoj przygodo!
„Pamiętnik Piaskiem Pisany”



Gajola2005-09-01 12:25:49
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 5 głosów oddanych
na 45 000 bloków, odrestaurowany i następnie zmontowany ponownie na wyspie Agilkia, którą wszyscy nazywają File. To zaczarowana wyspa, zaczarowane miejsce. Tym razem mówię do Ahmeda żeby sam wracał na statek – ja zostaję!
To trzeba zobaczyć, nie da się opowiedzieć, opisać.
Przy autokarach rozśmiesza mnie grupa niemieckich turystów ubranych w pomarańczowe kapoki - wybierająca się na wyspę.
Na własne życzenie i za własne pieniądze wlazłam do feluki! Płyniemy spokojnie na Wyspę Roślin.
W drodze powrotnej zrywa się wiatr. Łódka płynie bokiem, ja siedzę na dnie z zamkniętymi oczami, z któregoś statku dochodzą dźwięki piosenki z „Titanica”, a panowie mają zabawę.
Wreszcie dopływamy do brzegu. Skaczę jak gazela przez kolejne łódki. Przed nami jeszcze „niedokończony obelisk”, I katarakta i wizyta w meczecie.
Ok. 16.30 – Siadam na piasku i staram się zapamiętać na zawsze to co widzę. Mam równocześnie nadzieję, że nie widzę tego po raz ostatni....., że jeszcze tu wrócę.
Jeśli ktoś widział I kataraktę na Nilu w blasku zmierzających w stronę zachodu słonecznych promieni Boga Amona Re rozumie o czym mówię.
W meczecie Ahmed cierpliwie, spokojnie wyjaśnia mi tajniki jego religii.
Jestem naprawdę pod wrażeniem.
Amerykańcy wysiedli (wracają samolotem do Kairu) więc zapraszam Ahmeda do mojego stołu. Ahmed mówi coś o grupie Polaków, którzy jutro dołączają do nas i martwi się, że już teraz będę miała swoich kolegów z Polski i skończą się nasze angielsko-polsko-arabskie pogaduszki.
18.07.05 – poniedziałek
3.00 – pobudka.
W recepcji dostajemy suchy prowiant. Ziewając lezę za Ahmedem po nabrzeżu. Na widok tłumu zaspanych, z białymi
...
Zobacz zdjęcia:
Egipt
Egipt - wybierz obszar, który cię interesuje:











































