• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28284
  • Porad: 18790
  • Postów: 112579
  • Tematów: 10281

Szkocja - West Highland Way

terakowski Wyświetlono: 2775 razy 2005-08-31 10:45:13
  Ocena:2.61 (166 głosów)


Szczyty są strome, skaliste, pocięte mnóstwem żlebów. Na zboczach z rzadka rosną pojedyncze drzewa, nieco częściej spotkać można płaty karłowatej wierzby. Dominują łąki i wrzosowiska.
Układając wakacyjne plany nie zapomnijcie o Szkocji. Proponuję Wam wędrówkę słynnym szlakiem West Highland Way. Tłumy rodaków spotkacie tylko w południowej części Wielkiej Brytanii. Na północy pojawiają się sporadycznie, gdyż trudno tam o intratną pracę, a sam pobyt jest drogi. Koszty wyprawy można jednak bardzo istotnie ograniczyć. Wiem z doświadczenia, że z Polski do Szkocji nie trudno jest dotrzeć autostopem. Warto zabrać ze sobą namiot, bo wzdłuż szlaku biwakować można praktycznie bez ograniczeń. Żywność zaś w Szkocji, nie jest znacznie droższa niż w Polsce.

Pięć Sióstr z Kintail fot. D. Govans West Highland Way ma 100 mil (ok. 160 km ) długości. Prowadzi z Glasgow do Fort William. Trasa oznakowana jest żółtym, schematycznym rysunkiem ostu (narodowy symbol Szkocji), wbudowanym w sześciokąt. Na spokojne przejście całego szlaku warto przeznaczyć dziesięć dni, z których dwa pierwsze zajmuje dotarcie do jednego z najdłuższych szkockich jezior - Loch Lomond. Wedrówka wzdłuż jego brzegu trwa kolejne trzy dni. Ostatni, pięciodniowy etap - to przejście przez zasadniczą część Highlandu. Jeżeli czas nie pozwala na pokonanie całej trasy, to warto wybrać właśnie tę drugą połowę drogi, rozpoczynając wyprawę w Tyndrum lub Bridge of Orchy. Szlak prowadzi tu wygodnym i suchym traktem, chociaż miejscami opuszczenie ścieżki jest niemożliwe, a nawet niebezpieczne. Droga wiedzie bowiem przez podmokłe łąki i torfowiska, przechodzące miejscami w bagna. Szlak przecinają potoki o skalistych brzegach i progach, na których tworzą się wodospady. Nad potokami przerzucone są stare, kamienne mosty. Góry w tej części Highlandu z reguły nie tworzą długich pasm. Najczęściej są to wysokie, ostre stożki lub obłe kopki nie łączące się ze sobą grzbietami. Stąd bogactwo dolin. Szczyty są strome, skaliste, pocięte mnóstwem żlebów. Na zboczach z rzadka rosną pojedyncze drzewa, nieco częściej spotkać można płaty karłowatej wierzby. Dominują jednak łąki i wrzosowiska, gdzie obok wrzosu, mchów, porostów, traw oraz turzyc rosną żółte pięciorniki i purpurowe modrzewnice. Cały teren jest gęsto pokryty przez głazy narzutowe.

Trzy Siostry z Glencoe fot. R. WeirSzlak łagodnie trawersuje zbocza, przełęcze osiągając w najniższych punktach, gdyż tymi samymi drogami wędrowały przez setki lat wojska szkockie, wybierające najłatwiejsze przejścia. West Highland Way kończy się w Fort William, ale warto stamtąd wybrać się na najwyższy szczyt Wielkiej Brytanii - Ben Nevis. Wprawdzie wierzchołek położony jest na skromnej wysokości 4408 stóp (1343 metry) n.p.m., ale góry tej nie należy lekceważyć. Podejście, które rozpoczyna się niemal na poziomie morza jest długie i męczące, a różnica wysokości większa niż przy wejściu znad Morskiego Oka na Rysy.
Strona:  1, 2


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • Mariolka / 2007-07-30
    Tłumy rodaków spotkacie tylko w południowej części Wielkiej Brytanii-??!!!
    W Aberdeen juz nie jestesmy chyba mniejszosci?, na Szetlandach w grudniu ubieglego roku odbyla si? polska wigilia-tych co zostali bylo 30 os.Nie wspominaj?c o Edynburghu, Glasgow i Fife. Tlumy to malo powiedziane!
Wielka BrytaniaWybierz obszar który Cię interesuje

Wielka BrytaniaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju