• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28277
  • Porad: 18790
  • Postów: 112497
  • Tematów: 10278

Pantanal

zbenio Wyświetlono: 901 razy 2005-08-30 22:04:21
  Ocena:2.94 (86 głosów)


W końcu przyszła pora na podróż w głąb Pantanalu. 230 tys. km2 podmokłych terenów na styku trzech państw: Brazylii, Paragwaju i Boliwii - jedyny tego rodzaju ekosystem na świecie. Nie ma tutaj właściwie ani jednego miasta i mieszka tu niewielu ludzi, żyjących w symbiozie z naturą. Prawdziwymi gospodarzami są tutaj zwierzęta...
Przez Pantanal prowadzi tylko jedna szutrowa droga - Transpantaneira, na której pobudowano ponad 300 drewnianych mostów ( fot. 1,2,3) pozwalających bez trudu pokonać mokradła. Naszym kierowcą był Indianin Paulino, z którym szybko się zaprzyjaźniliśmy, pomimo że prawie nie mówił po angielsku. W drodze do naszej fazendy (typowego rancho, które oferuje zakwaterowanie w Pantanalu) opowiedział nam historię swojego życia i mimo, że nie rozumieliśmy za wiele w indiańskim dialekcie portugalskiego zabawa była przednia. Poza umiejętnością prowadzenia hipisowskiego volkswagena Paulino znakomicie potrafił wypatrywać nawet najbardziej ukryte zwierzęta i często zatrzymywaliśmy się na sesje fotograficzne.
Podczas kilkugodzinnej podróży zdążyliśmy już porządnie zgłodnieć. Ucieszyło więc nas, gdy zostaliśmy powitani na rancho smakowicie wyglądającym posiłkiem. Wcześniej jednak zanieśliśmy plecaki do naszej "sypialni". Od razu uwagę naszą przykuła dość kolorowa żaba, która usadowiła się na rurze prysznicowej i w ogóle nie reagowała na naszą obecność. Gdy poinformowaliśmy naszego nowego gospodarza o tym fakcie... zdziwił się, że znaleźliśmy tylko jedną. "Zwykle jest ich dużo więcej" - powiedział i poszedł sprawdzić. Uderzył kilka razy ręką w dosyć prowizoryczną ścianę domku i nagle ze wszystkich kątów powychodzili kolejni lokatorzy "na gapę". Naliczyliśmy pięć czy sześć żab. Widząc nasze zdziwione miny, Brazylijczyk uśmiechając się "pocieszył" nas słowami: "Teraz to one są spokojne, zobaczycie jak w nocy zaczną rechotać". Nie mogąc nakłonić ani jednej żaby do opuszczenia łazienki (żadna nie znała angielskiego, co nas specjalnie nie zdziwiło, był to już nasz 4 tydzień w Brazylii) pogodziliśmy się z tym, że niekoniecznie wypoczniemy tej nocy i poszliśmy utopić smutki w pysznym posiłku. Tradycyjnie, nie zawiedliśmy się. Brazylijska kuchnia jest wyśmienita i bardzo zróżnicowana. Po sytej obiadokolacji - obowiązkowe bujanie się w hamaku, prysznic w towarzystwie żab i do łóżek. Na szczęście przewidywania gospodarza nie sprawdziły się i nasi współlokatorzy zachowali ciszę nocno. Mogliśmy się wyspać przed kolejnym dniem pełnym wrażeń.

O ile w Amazonii mogliśmy poznać ogrom flory wiecznie zielonej puszczy tropikalnej, o tyle teraz przyszła kolej na obserwację niesłychanie bogatej fauny ( fot. 7-24). Nie ma do tego celu lepszego miejsca niż Pantanal. Jest to największy ptasi rezerwat na świecie, siedlisko ponad 600 gatunków ptaków, z pięknym Jaburu na czele, który jest symbolem tej krainy. Żyje tu 80 gatunków ssaków, w tym małpy kapucynki, jaguary, pumy, wilki grzywiaste, tapiry, jelenie, mrówkojady, pancerniki i wyjce. Najbardziej rozpowszechniona jest kapibara, największy gryzoń na świecie (długość ciała dochodzi do 1 metra), która od razu skojarzyła nam się z muminkami.
Strona:  1, 2


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
BrazyliaWybierz obszar który Cię interesuje

BrazyliaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju