Z czym kojarzy się nam, Europejczykom Brazylia? Z gorącym karnawałem, uwielbieniem piłki nożnej i wiecznie zielonym lasem tropikalnym w dorzeczu Amazonki. Dzięki tej puszczy (oraz Pantanalowi, który odwiedziliśmy nieco później) Brazylia zajmuje pierwsze miejsce na świecie pod względem liczby występujących tu gatunków roślin (55 tys.), ryb słodkowodnych (3 tys.) i ssaków (ponad 520). Postanowiliśmy więc, że na początku udamy się właśnie do Amazonii.
Belem i manaus

Zbenio2005-08-30 21:45:26
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Na północy Brazylii transport lądowy praktycznie nie istnieje, jedyne drogi to rzeki. Dlatego też do Belem - stolicy stanu Para - polecieliśmy samolotem. Był to nasz pierwszy lot krajowymi liniami VASP, więc zaskoczyło nas prawie 3-godzinne opóźnienie i obsługa lotniska nie mówiąca ani słowa po angielsku. Po kilku kolejnych lotach już nas to nie dziwiło. Na każdym kroku spotykaliśmy się z bardzo specyficznym podejściem do punktualności - czas nie jest najważniejszy w Ameryce Południowej, mało kto nosi tu zegarek. Już z okien samolotu mogliśmy podziwiać niesamowicie rozległe dorzecze Amazonki, które obejmuje 80 tys. km żeglowych odcinków rzecznych.
W Belem zwiedziliśmy fascynujące zabytkowe śródmieście wraz z gwarnym targiem Mercado Ver-o-Peso . Handel kwitnie tam od rana do wieczora, my jednak - zgodnie z zaleceniami przewodnika Lonely Planet - postanowiliśmy nie kręcić się pomiędzy kolorowymi kramami po zmierzchu. Ponadto kolejny dzień miał się zacząć dla nas wyjątkowo wcześnie...
Podczas długiego zwiedzania zabytkowych budowli okazał się pomocny najpopularniejszy chyba soft drink w tym kraju - mleczko kokosowe pite bezpośrednio z owoców ( fot. 8). Przyjemność taka kosztuje mniej niż złotówkę a kramiki oferujące ten napój można spotkać dosłownie co kilka kroków.
Następnego dnia wstaliśmy jeszcze przed wschodem słońca i popłynęliśmy na Ilha Papagaio [Wyspa Papug]. Wraz z pierwszymi promieniami słońca kilka tysięcy tych wyjątkowo kolorowych ptaków wylatuje z wyspy w poszukiwaniu pokarmu. Całemu spektaklowi trwającemu ok. 40 minut towarzyszą niesamowite efekty dźwiękowe. Nie przypuszczaliśmy jeszcze wtedy, że podczas późniejszego pobytu w dżungli będziemy mieli dość tych krzykliwych ptaków.
Pobudka o 3.30 w nocy opłaciła się choćby dla samego wschodu słońca, które w połączeniu z rzeką tworzy niesamowitcie barwne przedstawienia.
O
...
kartofel, 2006-01-12 21:14:18
Zobacz zdjęcia:
Brazylia
Brazylia - wybierz obszar, który cię interesuje:












































Tomek, 2006-01-12 21:40:13