• Relacji z podrózy: 17768
  • Zdjęć: 126014
  • Podróżników: 52078
  • Porad: 18827
  • Postów: 209178
  • Tematów: 86490

Suwalszczyzna... rajem dla rowerzystów.

*Pawel* Wyświetlono: 1100 razy 2005-08-30 18:24:15
  Ocena:2.76 (74 głosów)


Na opisywanych terenach nie spotkamy tirów - piratów dróg, którzy nas czasami nie zauważają. Za to my nareszcie będziemy oddychać czystym, przenikniętym żywicą, powietrzem (dużo tu drzew iglastych). Trasa w zasadzie przebiega drogami o nawierzchni asfaltowej. Nawet sam dojazd do zatoki Słupiańskiej zachował asfalt, choć zdeformowany korzeniami. Celem wycieczki jest poznanie przyrody ocalonej od uprzemysłowionej cywilizacji, oraz dla chętnych przedłużenia trasy, zwiedzenie Pokamedulskiego Zespołu Klasztornego (w tym przypadku droga wydłuży się o ok.15 km.). Ze względu na tereny podmokłe, wybrałem termin późnego lata - wtedy mamy spokój z komarami .<br />
Ujście Czarnej Hańczy do Jez. Wigry:
Wyjazd z Suwałk szosą w stronę Augustowa (i tu pożegnamy się z Tirami). Skręcamy w lewo, przekraczamy przejazd kolejowy (uwaga! niestrzeżony). Przed wyrobiskiem kopalni kruszywa skręcamy w lewo. Cały czas jadąc asfaltem podziwiamy tworzący się sztuczny zbiornik wodny dochodzący do zabudowań wsi Sobolewo. Na skrzyżowaniu po prawej kamień z tablicą upamiętniającą przejazd papieża Jana Pawła II podczas wypoczynku w dn. 08-09 czerwca 1999 roku. Można również zjechać z trasy na widoczny mostek, obok którego oglądniemy pozostałości po młynie wodnym.

Czas jechać dalej. Asfaltową drogą jedziemy w stronę Płociczna. Po drodze wjedziemy do lasu. Na najbliższym skrzyżowaniu skręcimy w lewo. Za zabudowaniami tartaku ujrzymy kolejkę wąskotorową, odrestaurowaną na cele turystyczne.Warto się przejechać. Ale mieliśmy jechać do Doliny Czarnej Hańczy. Wsiadamy na rowery i jedziemy. Skręcając w lewo przed kościółkiem mijamy Gawrych Rudę. Stąd rozpościera się widok na Zatoki: Uklei, Wigierki. Można również skorzystać z wierzy widokowej. A widok stąd przecudny. Dojeżdżając do Słupia można zwiedzić ścieżki edukacyjne z pomostami ułatwiającymi poznanie z bliska roślinności zachowanej przed zadeptaniem.

Docierając do końca szosy na liczniku powinno być ok. 20 km od Suwałk. Warto znowu zboczyć z trasy. Zjeżdżając nieuczęszczanym asfaltem z czasów, kiedy nie było Parku Narodowego. Po paruset metrach znajdziemy się nad Zatoką Słupiańską Jez. WIGRY. Kiedyś dokładnie z tego miejsca, na którym stoimy, można było wejść na pomost (przystań). Tu kiedyś przybijał stateczek regularnie kursujący po jeziorze.

Wracamy do parkingu, najlepiej tą samą drogą. Do miejsca tytułowego jedziemy szlakiem turystycznym, podziwiając Wigierski Park Narodowy. Droga jest nierówna, czasami kamienista, czasami koła zostaną potraktowane korzeniami. Na skraju lasu, gdy ujrzymy przed sobą zabudowania należ skręcić w prawo by dotrzeć wreszcie szlakiem turystycznym do rzeki Czarnej Hańczy. Stąd nie warto wracać tą samą drogą. Kierując się w stronę Starego Folwarku wrócimy do Suwałk nie nadkładając drogi. Dla mnie licznik wskazał po powrocie 40km. - widoki przed nami przepiękne. Po paru kilometrach roztoczy się przed nami po raz kolejny panorama Jez. Wigry. Tym razem z Pokamedulskim Zespołem Klasztornym. Szczególnie prezentującym się w dzień słoneczny. Ten bajeczny krajobraz będzie nam towarzyszyć do kładki nad przesmykiem z jez. Leszczewek. Zjazd z mostka na piaszczystą dróżkę, ok 1km jesteśmy w Starym Folwarku przed barem "Sieja". Warto zaznaczyć, że w ubiegłym roku stąd wyruszało ok. trzystu rowerzystów na trasy 51 CZTKol.

Osobiście przejechałem tą trasę na "grubszych" kołach, ale można przejechać trakingiem. ok 70 proc trasy jest o nawierzchni utwardzonej.
Strona:  1, 2


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • Paweł / 2005-12-20
    Komentarz od autora
    Zielony szlak... trasa nad trasami cud piękności.
    Na dojeździe do Bryzgla czeka na nas dwu kilometrowa tarka wyrywająca z zachwytu dziewiczą przyrodą.
  • Justyna / 2005-11-28
    zdecydowanie nie moge nie dodać, że autor opisal jeden z najpiekniejszych "kawałków" Suwalszczyzny!!! dla tych, którzy lubią jazdę po lesie bardziej niż po asfalcie, polecam szlak zielony dookoła jeziora Wigry, wszystkie te atrakcje, które opisał autor tylko praktycznie bez udziłąu cywizlizacji... no moż eczasami zdarzy się jakas chatka przy drodze :), szczególnie w okolicy Starego Folwarku.... to jest teren dla tych, co nie boją się korzeni i lubią górki ;p

REKLAMA


PolskaWybierz obszar który Cię interesuje

PolskaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju