Opis przeżytych chwil w Kurdystanie po nieudanej próbie zdobycia Araratu. <br />
KURDYSTAN - JEZIORO VAN, SUPHAN DAGI I NEMRUT DAGI - SIERPIEŃ 2005




Machoney2005-08-29 16:03:30
Wyświetlono razy (ostatnio: )
www.machoney.prv.pl
www.beznazwy.xa.pl
8 sierpień
Dzień jak co dzień…
Pobudka wcześnie rano, w planie odwiedzenie jeszcze Ahmeta. Tradycyjnie herbata, pamiątkowa fotka, wymiana adresów i ruszamy w stronę dworca. Autokar do Adilcevaz odjeżdża o 9.30. Ostatnie spojrzenie na górę, która jako jedyna mnie pokonała w mojej niezbyt krótkiej karierze. Chyba lepiej gdyby zrobiła to pogoda a nie sprawy urzędnicze. Po godzinie jazdy, autobus zostaje zatrzymany przez patrol wojskowy. Uzbrojony żołnierz sprawdza wyrywkowo paszporty. Jedziemy dalej. Wjeżdżamy w bardzo urozmaicony teren. Z jednej strony Suchan Dag wyrastający nagle z Wyżyny Armeńskiej, a z drugiej strony Jezioro Van położone na wysokości około 1700 m n.p.m. Otoczone górami. Przebywając nad tym potężnym zbiornikiem, czujemy się jak nad morzem. Drugiego brzegu nie widać a fale znów nie takie małe. Kąpiel w Jeziorze Van przypomina kąpiel w oleistej substancji. Życie w tym zbiorniku wodnym jest bardzo ubogie ze względu na dużą ilość minerałów.
Około 14.00 dojeżdżamy do Adilcevaz. Udajemy się na posterunek żandarmerii, w celu zgłoszenia faktu wyjścia w góry. Wszystko odbywa się bardzo sprawnie gdyż pozwolenie, to nic innego jak kserokopia naszych paszportów.
Teraz przyszła kolej na załatwienie transportu do jednej z wiosek pod Suphanem. Rozmawiamy z jednym miejscowym ale co kilka sekund podchodzą nowi tubylcy i w pewnej chwili na ulicy robi się spory tłok. Takie to są właśnie klimaty wschodniej Turcji. Jednak nie wszyscy kierują się w naszą stronę, gdyż spora część miasta nie ma zamiaru się ruszać i popija sobie herbatę, siedząc na niskich stołeczkach rozstawionych wzdłuż głównej ulicy miasta.
Za 3 YTL udaje nam się złapać busa do wioski Harmante u stóp Suphana. Oczywiście przed odjazdem
...
Zobacz zdjęcia:
Turcja
Turcja - wybierz obszar, który cię interesuje:

















































Pavel, 2007-02-15 12:20:10