mało... mało.. mało...
michalw Wyświetlono: 421 razy 2005-08-25 14:09:11![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:3.26 (42 głosów) |
Zaraz po powrocie z Bliskiego Wschodu było mi mało... mało.. mało... I postanowiłem wybrać się do tak przeze mnie ukochanej Francji. Tak jak pomyślałem tak zrobiłem. To była jedna z wypraw której na pewno długo nie zapomnę. Planowałem pojechać na 5 dni. Tak do marsylii no i wracać..
Tak jak pomyślałem tak zrobiłem. To była jedna z wypraw której na pewno długo nie zapomnę. Planowałem pojechać na 5 dni. Tak do marsylii no i wracać..
Zaopatrzyłem się w telefon z roamingiem dzięki któremu mogłem komunikować się ze światem. No i zaczęło się po 2 dniach od wyjazdu z granicy - Świecko opalałem się już na plaży w Marsylii. Po drodze miałem sporo ciekawych sytuacji ale nie podzielę się z nimi z tobą drogi czytelniku ;).
Jak wspominałem zabrałem ze sobą telefon. Dowiedziałem się (SMS) ze znajomy będzie za parę dni w Wenecji wiec postanowiłem go odwiedzić. Po marsylii kierowałem się do pięknego miast Axi en - Prowansje. Tam poznałem śmiesznych Polaków z Lublina.
Zabawiłem z nimi 2 dni. Poczym udałem się w Alpy do Chambery i Albettvile i kierowałem się przez Alpy (trochę pieszo - trochę autostopem) do Wenecji.
W Wenecji byłem 2 dni przed czasem - strasznie się zdziwiłem bo wydawało mi się że się spóźnię na spotkanie. No i wreszcie spotkałem znajomych ! niesamowita radość extra uczucie nareszcie jest z kim pogadać i napić się wina jak Polak z Polakiem ...
no następnego dnia ruszam dalej kieruje się na Pragę gdzie umówiony jestem z kolejnym znajomym - Michał miał przyjechać specjalnie z
Krakowa żeby się napić zemną piwa w Pradze, takiej okazji nie mogłem przepuścić.
W drodze do Pragi dostałem SMS od znajomych z Amsterdamu (tzn. 20 km od Amsterdamu Zandvoort) żebym przyjechał bo maja dla mnie prace na parę dni. hmm... jestem w Pradze a do Holandii daleko... ale co tam 2 dni później byłem już w Amsterdamie i piłem Hainekena
Popracowałem w restauracji przez 7 dni. Cały wyjazd zwrócił mi się z nawiązką no i tak zacząłem wracać do domu. Z Amsterdamu do Berlina jechałem 6h - ja prowadziłem ;))) No i tak z niewinnego wyjazdu do marsylii na 5 dni zabalowałem 2 tyg. Zaraz albo 3 tyg. Teraz się nie mogę doliczyć .. ale i tak było exta...
Za bardzo nie chce wnikać w szczegóły tej wyprawy ale jeżeli jesteś zainteresowany to zapraszam do korespondencji zemną a dowiesz się więcej.
| Oceń relację |
FrancjaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju



















