English  |
Odyssei.com - strona głównaOdyssei ZDROWIEOdyssei POGODAOdyssei KUCHNIE ŚWIATAOdyssei KULTURA ŚWIATAOdyssei KOCHAM GÓRYOdyssei GMINY POLSKIEOdyssei VIDEOOdyssei WYCIECZKIOdyssei Tanie LatanieOdyssei PRACA ZA GRANICĄOdyssei FORUM
Odyssei.com - strona główna
Szukaj


Strona główna » Liban » Pozdrawiamy z Antiochii!!!

Dziś "zdobyliśmy" ruiny cytadeli w Antiochii, co nie jest całkiem łatwe ze względu na dużą wysokość nad miastem i gdyby nie pomoc tutejszych dzieciaków (która kosztowała nas 5$), nie mielibyśmy szans.

Pozdrawiamy z Antiochii!!!

Wycieczki, Zwiedzanie ...
Miłośnik podróży Jala
2005-08-25 13:25:26
Wyświetlono razy (ostatnio: )

Droga prowadziła skalnymi korytarzami (nad grotą, w której nauczał św. Piotr), a potem był odcinek, przy którym wyjście na Giewont to zwykły spacer. Pochyłość terenu była tak duża, że ruiny muru stawały się dla nas jedyną drogą (z dwóch stron przepaść, a silny wiatr nie pozwalał na wyprostowanie się). Cytadela z pewnością była nie do zdobycia, gdyż nawet bez zbroi i przelatujących strzał ma się spore problemy z wyjściem na nią. Antiochia jest ogólnie mało turystyczna, więc przeciętny turysta zagląda tu najczęściej przy okazji przesiadki na autobus do Syrii.

Z wcześniejszego etapu naszej podróży należy wspomnieć nocleg w ruinach baszty w ciągu murów obronnych Nicei (wsp. Iznik), czyli pierwszego miasta obleganego przez krzyżowców. Bliskość miasta oraz bogata historia tego miejsca sprawiły, że nocleg był pełen wrażeń (oprócz tego był jeszcze deszcz i dość silny wiatr). Zwiedziliśmy też pozostałości pod dwoma głównymi bramami miasta. Nasza podróż do tej pory wyglądała następująco: z Przemyśla do Suczawy w Rumunii (przemytniczym autobusem), następnie autokar do Bukaresztu. Stąd do Bułgarii, a następnie - po całodniowym pobycie w Sofii - podróż i zwiedzanie Stambułu (Haga Sophia, meczety Błękitny i Sulymana) i oczywiście mury obronne (robią niezwykłe wrażenie z zewnątrz, ale niestety, są miejscem schadzek tutejszych meneli). Następnie wspominany już Iznik, dalej stopem (670 km w 12h!!) Kapadocja, gdzie trafiliśmy na grób Kilidz Arslana - jednego z przeciwników Krzyżowców. Z Kapadocji stopem do Antiochii (ok. 550 km w 8h!). Jutro jedziemy do Aleppo w Syrii, więc kontakt będzie dopiero z Libanu.


Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>



Zobacz zdjęcia: Liban

Liban - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Liban - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Liban - filmy z wakacji Liban - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Liban - szczepienia, porady zdrowotne Liban - kuchnia, potrawy, alkohole Liban - kultura, obyczaje, zabytki  FajnaOferta - wycieczki, last minute Liban - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika






Kraj/region: Transport: Rodzaj wyjazdu: Wyjazd od: Wyjazd od:




Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Liban

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Liban