Strona główna » Wietnam » Wietnam na rowerze 2003

Zaczęło się od ...
...ogłoszenia w internecie (www.wietnam2003.republika.pl), a właściwie na liście pl.rec.rowery. To był grudzień 2002. Czy jechać? A dlaczego nie? Wyjazd w ciepłe kraje w środku zimy? Skontaktowałem się z Włodkiem, spotkaliśmy się i zapadła decyzja: jechać.


Wietnam na rowerze 2003

Rowery
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Bikeway
2005-08-25 13:07:57
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 5/5Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych

bo samolot już prawie odlatuje. Udaję głupa i podchodzę, wiem że nie mam opłaty, ale może mnie puszczą?.... Nic tylko się śmieją....jak ich nienawidzę za to, jak bardzo.

Włodek w tym czasie pertraktuje z urzednikami przy innej kasie. Jest 23.10 Nagle podbiega Polak. Znalazł Białorusina i pożyczył pieniądze, biegiem wsiadamy do samolotu, wkurzeni, ale szczęśliwi z obrotu sprawy.

Mam dość Wietnamu i tej komunistycznej mentalności. Przy moim krześle jakaś kobieta rozmawia z inną. Mam odruch, że ktoś zaraz przyjdzie mnie dotykać, skubać albo coś sprzedać.

Jazda 44km


16.05.2003

Moskwa.Warszawa.

Mam satysfakcję widząc jak Wietnamka nie radzi sobie jedzeniem nożem i widelcem. To chyba pozostałość wczorajszego stresu z lotniska.

W Moskwie Biasłorusin znika szybko w przejsciu do następnego samolotu, niestety jego lot to lot krajowy, my zostajemy w części dla lotów międzynarodowych Szeremietiewa 2. Najpierw prosimy innych pasażerów o pomoc w kontakcie z nim, a potem wysyłamy informację przez radiowęzeł. Niestety poszukiwania nie dają rezultatu. Szkoda, będzie teraz trudno oddać pieniądze, nie mamy adresu, ani imienia i nazwiska.

W samolocie do Warszawy leci z nami Andrzej Wajda. Słynna osoba w polsce ma chyba łatwiejsze życie niż biały w Wietnamie. Wszyscy ją rozpoznają, ale nikt nie przybiega dotykać, skubać, szczypać i pokazywać palcami.

Widzę przez okno samolotu jak pakują nasze rowery do samolotu. Anety i Włodka które są tylko owinięte kładą na taśmociąg, mój który jest w pudle rzucają. O zgrozo!! Potem stwierdzam uszkodzenie koła, ale rower nadaje się do jazdy.

Jesteśmy na lotnisku w Warszawie godzina 10.00 Składamy rowery i jedziemy każdy w swoją stronę. Aneta z Włodkiem na Saską Kępę, a ja decyduję sie na jazdę do Łodzi. Mam niedosyt ;-)

Jazda 140 km


Epilog.

W sumie zrobiłem około 2000 km rowerem i około 500 autobusem w Wietnamie. Zrobiliśmy ponad 1500 zdjęć. Niestety nie da się wszystkich opublikować w interenecie.

Koszt całej wyprawy to około 4233 pln (~1114 USD).

Zawsze trzeba mieć jakieś dolary na koniec, aby uniknąć przykrych niespodzianek.

Strona:  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  [15]
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>


Wietnam na rowerze 2003 Wietnam na rowerze 2003
Zobacz zdjęcia: Wietnam

Wietnam - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Wietnam - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Wietnam - filmy z wakacji Wietnam - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Wietnam - szczepienia, porady zdrowotne Wietnam - kuchnia, potrawy, alkohole Wietnam - kultura, obyczaje, zabytki Wietnam - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Wietnam

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Wietnam