Przejechaliśmy na rowerkach w ciągu 9 dni ok. 1200 km + dojazd samochodem do granicy w Ogrodnikach
Wyprawa przebiegała w dniach 18 - 28 sierpień 2003 r.
Darco2005-08-24 14:14:37
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.33 z 5.00. 3 głosów oddanych
w końcu trafiamy do Kryziu kalnas (Góry Krzyży), nieopodal której, wybudowany jest klasztor franciszkanów. Postanowiliśmy też i tam zawitać, słyszymy słowa "O Lenku" - czyli Polacy. Spotykamy się z bardzo miłym przyjęciem, rozbijamy namiot nad jeziorkiem i za zaproszeniem udajemy się na kolacyjkę i przepyszną (podwójną) kawę. W klasztorze trwa akurat konwent, na który zjechali się bracia z całej prowincji, z przeorem na czele, czujemy się troszkę jak w "Imieniu Róży" Umberto Eco :). Po klasztorze oprowadza nas brat, który sam kiedyś nauczył się j. polskiego, studiował też w Polsce. Opowiada nam historię Góry Krzyży, powstania klasztoru, dyskutujemy na temat naszej polsko-litewskiej przeszłości. Gościnność ich jest niebywała, doceniają też nasz trud podróży, chęć poznania ich kultury, języka i obyczajów. "Gość w dom, Bóg w dom" jak słyszymy i widzimy. Zaabsorbowani rozmową, rezygnujemy nawet z ogniska. Wreszcie udajemy się do namiotu i natychmiast niemal zasypiamy.
Dzień 10. (27.08.03) Góra Krzyży (Kryziu kalnas) - Szawle (Siaulai), ok. 30 km
Kolejna deszczowa noc i równie deszczowy poranek. Niestety nie zanosi się na to, by pogoda w najbliższym czasie się poprawiła :( Idziemy na obfite i niezwykle pyszne śniadanie do klasztoru, uczestniczymy również we mszy odprawionej w całości po litewsku. Śpiewy mnichów z podziałem na głosy, melodyjny lecz również twardy język litewski i oprawa muzyczna, sprawiają niezapomniane wrażenie. W międzyczasie podjeżdża wycieczka z Warszawy, wierni chcą odprawić mszę po polsku, my jednak musimy się już pożegnać i spróbować w deszczu jechać dalej. Dostajemy jeszcze prowiant na drogę (m. in. przepyszny biały ser), chcemy zostawić jakiś datek na klasztor, lecz jak słyszymy z ust mnicha, mamy się modlić za duchownych, bo w tych czasach ciężko o wierzącego księdza :) (różni się zdarzają:)). Po spakowaniu namiotu,
...
Zobacz zdjęcia:
Łotwa
,
Litwa
Łotwa - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



























Maniek, 2006-05-24 10:47:20