Sluchac eskorty. Uzgadniac plan podrozy. Nie zmieniac trasy. Nie kontaktowac sie z opozycja. Zgodzilismy sie i dzieki temu zobaczylismy niedostepna dla cudzoziemcow Birme. I ludzi, ktorzy potrafia cieszyc sie tym, co zostalo im dane.
Birma

Slawomirplatek2005-08-18 20:52:56
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.15 z 5.00. 26 głosów oddanych
- Dostaniecie wize. Wladze Myanmaru przychylily sie do waszej prosby. Bedziecie mogli wjechac do naszego kraju od strony Indii w Tamu, a opuscic go, przekraczajac granice z Laosem na Mekongu w Wan Kying. Granice te zostana otwarte specjalnie dla waszej grupy. Musicie jednak podpisac ten dokument - powiedzial urzednik w ambasadzie birmanskiej w Delhi. Podpisalismy. Nie bylo innej rady.
- Prosze stawic sie na granicy piatego listopada. Bedzie ktos tam na was czekal. Zycze udanego pobytu w naszym pieknym kraju. Aha... Naprawde zamierzacie przejechac caly Myanmar na rowerach? - dodal z nuta niedowierzania w glosie zegnajacy nas urzednik.
WIZA ZA PODPIS. Jedyna ambasada Birmy (w 1989 roku wojskowe wladze zmienily nazwe kraju na Myanmar) w Europie znajduje sie w Niemczech. Tam tez skierowalismy prosbe o wydanie wiz i pozwolen na przejazd przez granice ladowe. Odmowiono nam. Doradzono zwiedzanie kraju w jedyny dopuszczany przez miejscowe wladze sposob: przylot do stolicy i przebywanie na terenach otwartych dla zagranicznych turystow. Nie rezygnowalismy z naszych planow i slalismy kolejne pisma.Do Indii dotarlismy na poczatku pazdziernika 1999 roku i ciagle nie wiedzielismy, jak bedzie wygladala nasza dalsza trasa. W Delhi postanowilismy po raz ostatni sprobowac szczescia. Odwiedzilismy birmanska ambasade. Konsul nie wydawal sie zaskoczony naszymi prosbami. Okazalo sie, ze korespondencja, ktora prowadzilismy z dyplomatami birmanskimi w Niemczech, nie poszla na marne. Placowka w Delhi byla poinformowana o naszej grupie.
Okazalo sie tez, ze wydano odgorne zezwolenie na nasz przejazd przez Birme, jednak pod pewnymi warunkamiÉ Zanim wbito nam wizy do paszportow, musielismy podpisac liczacy kilkanascie punktow dokument. Zobowiazalismy sie miedzy innymi, ze: stawimy sie na granicy w scisle oznaczonym dniu, bedziemy wspolpracowac z towarzyszaca nam eskorta, nie bedziemy zmieniac ustalonej trasy przejazdu, nie bedziemy mieszac sie w wewnetrzne sprawy
...
Kasia, 2008-01-17 13:00:42
Alina, 2007-06-16 15:48:01
Zobacz zdjęcia:
Myanmar
Myanmar - wybierz obszar, który cię interesuje:















































Nora, 2009-05-15 15:06:00