English  |
Odyssei.com - strona głównaOdyssei ZDROWIEOdyssei POGODAOdyssei KUCHNIE ŚWIATAOdyssei KULTURA ŚWIATAOdyssei KOCHAM GÓRYOdyssei GMINY POLSKIEOdyssei VIDEOOdyssei WYCIECZKIOdyssei Tanie LatanieOdyssei PRACA ZA GRANICĄOdyssei FORUM
Odyssei.com - strona główna
Szukaj


Strona główna » Indie » Guwahati, 4.11.1999

W przewodniku Lonely Planet napisano, że Indie są tego typu miejscem, które albo się pokocha, albo znienawidzi, nie można jednak pozostać wobec niego obojętnym. Z każdym dniem spędzonym przez nas w Indiach słowa te wydają się bardziej prawdziwe.

Biorąc pod uwagę wszystkie problemy, jakie nas tutaj spotkały, życzeniem niemal wszystkich jest opuścić Indie, wyjechać stąd jak najszybciej.

By, by India???

Wcale nie jest to takie pewne. Od jakiegoś czasu ciągle coś się wydarza, co nas zatrzymuje w tym kraju.


Guwahati, 4.11.1999

Wycieczki, Zwiedzanie ...
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Slawomirplatek
2005-08-18 20:48:12
Wyświetlono razy (ostatnio: )

Począwszy od wypadku Waltera, coś się po prostu nie klei. Nie możemy jakoś ruszyć do przodu. Najpierw znowu problem z biletami na pociąg z New Jalpaiguri do Guwahati. Potem po dotarciu do Guwahati okazało się, że nie możemy ruszyć dalej, bo pozwolenie na wjazd do Manipur - regionu Indii graniczącego z Birmą, w którym działają uzbrojone ugrupowania, walczące o jego niezależność od władz w Delhi - ciągle jeszcze nie jest gotowe. Pozwolenie to załatwialiśmy podczas naszego pobytu w Delhi w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i jeden z wysokich urzędników - Mr Lal - obiecał, że nie ma problemu z jego załatwieniem, tylko musielibyśmy czekać kolejne cztery dni. Zdecydowaliśmy się na inne rozwiązanie, tj. my jedziemy dalej, a on prześle to pozwolenie faksem do odpowiedniego urzędu w Guwahati. Taki był plan, problem w tym, że po dwóch tygodniach od tych ustaleń w Guwahati nikt nic nie wiedział o naszym pozwoleniu. Skontaktowaliśmy się znowu z Mr Lal w Delhi, który stwierdził, że proces wydania pozwolenia trochę się przedłużył, ale już na następny dzień pozwolenie ma być podpisane. Nie można go jednak wysłać faksem, ponieważ oryginał musimy mieć ze sobą. Cóż było robić. Poprosiliśmy pana Lal, aby przesłał to pozwolenie pocztą kurierską do Guwahati, gdzie będziemy na nie czekać. Trwało to trzy dni, ale w końcu wczoraj pozwolenie dotarło. Pozwolenie??? Tak właściwie to nie wiemy, co to jest. Dostaliśmy bowiem zalakowana kopertę zaadresowaną nie do nas, ale do sekretarza lokalnych władz w Imphal - stolicy Manipur. Nie możemy więc otworzyć tej koperty. W Guwahati nikt z urzędników też nie chce jej otworzyć, tłumacząc, że można to zrobić tylko w Imphal. Mała paranoja. Żeby dojechać do Imphal, potrzebne jest imienne pozwolenie, które trzeba okazać przy przekraczaniu granicy tego regionu, nasze pozwolenie to zamknięta koperta, której nie można otworzyć. Mr Ważny w Delhi, który do ...

Strona:  [1]  2
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>



Zobacz zdjęcia: Indie

Indie - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Indie - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Indie - filmy z wakacji Indie - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Indie - szczepienia, porady zdrowotne Indie - kuchnia, potrawy, alkohole Indie - kultura, obyczaje, zabytki  FajnaOferta - wycieczki, last minute Indie - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika






Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:


Odyseusz 2007
Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Indie

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Indie