Ludzie mówią, że żeby poznać Indie, trzeba przejechać się tutejszym pociągiem, zasmakować tej specjalnej atmosfery, która składa się na te sławetną Magię Indii. My mieliśmy okazję smakować tę atmosferę przez prawie dwa dni, bo tyle trwała podróż z Delhi do Siliguri. Atmosferę tę smakowaliśmy aż do bólu, bo, chcąc jak najszybciej wydostać się z Delhi, braliśmy bilety, jakie się da, a to oznaczało ciężką, długą podróż.
"Wsiąść do pociągu byle jakiego..."
New Jalpaiguri, 24.10.1999

Slawomirplatek2005-08-18 20:45:13
Wyświetlono razy (ostatnio: )
zdenerwowanie było jednak dla niego jakby niezrozumiale - przecież on czuwa nad naszym bagażem i jeżeli nie tym pociągiem to następnym, albo jeszcze następnym, ale rowery nasze z pewnością zostałyby wysłane do Siliguri. Nie było sensu tłumaczyć mu, że dzień czy dwa czekania na dworcu na dotarcie tej przesyłki nie były dla nas najlepszym scenariuszem wydarzeń. Rowery wpakowaliśmy do wagonu obsługi pociągu, nie zważając na pokrzykiwania zdenerwowanego kierownika. Pier był zresztą bardziej zdenerwowany i odpowiedział mu taką 'wiąchą' przekleństw we włoskim wydaniu, że kierownik poczuł się bezsilny wobec całej sytuacji i przestał utrudniać nam życie. Ruszyliśmy...
"nie dbać o bilet..."
Kupić bilet kolejowy w Indiach nie jest sprawą prostą. Procedura podobna jest do kupowania biletu lotniczego: potrzebny jest paszport, a bilety zamawiać trzeba na długo przed planowanym wyjazdem. My, nie wiedząc, kiedy pozałatwiamy wszystkie sprawy wizowe w Delhi, nie mogliśmy kupić biletów odpowiednio wcześniej. Na dzień przed wyjazdem okazało się oczywiście, że biletów nie ma. Sigitas - nasz 'szefu' - jak zwykle nie dawał za wygraną i tak długo molestował tę kobietę w okienku, że w końcu uzyskał wiadomość, że jeżeli jest jeszcze jakaś szansa kupienia tych biletów, to jedynie przez agencje turystyczne trudniące się podkupywaniem biletów i sprzedawaniem ich po droższej cenie takim frajerom jak my. Nie trwało długo i znaleźliśmy jedną z nich. Faktycznie, bilety były na następny dzień rano. Problemem była tylko nasza duża grupa - 11 osób. W ruch poszły telefony i po godzinie uzyskaliśmy wiadomość, że wszystko załatwione zostało pozytywnie - możemy jechać, nie mamy jednak specjalnego wyboru jeżeli chodzi o miejsca, musimy brać, co się da. Za tę usługę, jak się później okazało, zapłaciliśmy potrójną cenę normalnego biletu. Cali szczęśliwi, że
...
Zobacz zdjęcia:
Indie
Indie - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



















