W wyprawie bierze udział jeszcze jeden Polak - Sławek Płatek i to od samego początku, tj. już od ponad półtora roku. Sławek jeszcze w Afryce napisał dwa sprawozdania z wyprawy. To już odległe w czasie historie, ale opisują one początek tej wyprawy.
Ameryka Północna 04.04.1999

Slawomirplatek2005-08-18 20:38:51
Wyświetlono razy (ostatnio: )
narkotykowego. Pierwszą noc spaliśmy w parku przy osiedlu mieszkaniowym. Miejsce to pokazał nam jeden tamtejszy Litwin. Rankiem zaprosiła nas do domu na herbatę przejeżdżająca obok studentka. W Medellin spędziliśmy kilka dni, mieszkając u rodziny litewskiej. Później podróżowaliśmy po górzystych, bogatych w roślinność terenach pociętych wieloma rzekami.
W Kolumbii spędziliśmy więcej niż dwa tygodnie. Przez Ekwador pędziliśmy, ażeby zdążyć na 8 grudnia do Peru. W stolicy, Quito, zatrzymaliśmy się, abym mógł otrzymać wizę do Peru. W Ekwadorze podróżowaliśmy bardzo złymi drogami przez góry. Nasz samochód, chrysler voyager plymouth z niskim zawieszeniem, nie był najlepszy na te drogi. Zaczął się psuć, dlatego nazwalismy go "Challenger". Do granicy Peru dotarliśmy w porę, jadąc dniem i nocą. Musieliśmy dotrzeć tam na czas, gdyż był przygotowany program pobytu. Na granicy zostaliśmy przywitani przez koordynatorkę, przedstawicieli sportu, władz i policji. W Peru mieliśmy spotkania z młodzieżą w szkołach, z prasą, radiem i telewizją, przygotowano dla nas miejsca noclegowe i czasami także jedzenie. W Peru ukradli mi aparat Zenit i to, co ciekawe, na spotkaniu z dziećmi. W tym kraju podróżowaliśmy po zróżnicowanym terenie - przez pustynię, ale też przez wysokie góry (ok. 5000 m). W stolicy Peru, Limie, przyłączyła się do nas rowerowa grupa "Cyklo vida", która kontynuowała z nami podróż aż do granicy z Chile. W mieście Puno dołączyły do nas trzy osoby, w tym jedna z Holandii, i one również jechali z nami do chilijskiej granicy. Mieliśmy możliwość odwiedzić Cusco i zagubione miasto Inków Machupicchu wysoko w górach, z którego rozciągają się wspaniale widoki. W Limie mieliśmy wiele problemów z naszym Challengerem - rozsypała się skrzynia biegów i jej naprawa sporo nas kosztowała. Jedliśmy w tanich przydomowych restauracjach, w których przyrządzano jedzenie
...
Zobacz zdjęcia:
Gwinea
,
Ghana
,
Chile
,
Argentyna
Gwinea - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




















