Do Limy przylecieliśmy wieczorem. W tamtych szerokościach geograficznych noc i dzień trwają cały rok mniej więcej jednakową ilość godzin. Około godziny 18.00 robi się ciemno a około godziny 6.00 rano słońce wstaje. Na lotnisku na szczęście czekał na nas Paweł, którego poznaliśmy wcześniej przez internet (jego ojciec jest Peruwiańczykiem a matka Polką i pracuje w Ministerstwie Turystyki Peru). Ku naszemu zaskoczeniu zaprowadził nas do swojego Poloneza, którym porusza się po Limie na co dzień.
Lima, miasto ojca Szelgi

Tomcuk2005-08-12 13:47:33
Wyświetlono razy (ostatnio: )
zamykało się na kłódkę. Jednak jak na warunki peruwiańskie hotel nie był najgorszy. Łóżka prawdopodobnie nie “zawierały” w “dodatkowym wyposażeniu” żadnego robactwa. Mimo przykrego zapachu z ulicy, jaki przedostawał się przez rozbite okno szybko ułożyliśmy się do snu. Tym bardziej, że za nami mieliśmy, oprócz nieprzespanej nocy, ponad 14 godzin lotu w samolocie.
STACJA KOLEI MALINOWSKIEGO
Mimo wielkiego zmęczenia wstaliśmy o 5.00 rano. Nie wiedzieliśmy dlaczego nie możemy spać, ale wszystko szybko się wyjaśniło. W Polsce teraz jest godzina 12.00 w południe! Ta więc do około godziny 7.00 przeleżeliśmy w łóżkach planując jak spędzimy pierwszy cały dzień na kontynencie południowoamerykańskim. Pomógł nam w tym przewodnik Lonely Planet. Najpierw poszliśmy na Plaza de Armas czyli Plac Broni. Taki plac znajduje się w samym centrum każdego peruwiańskiego miasta i miasteczka a nawet wioski. Natomiast z jednej strony Placu Broni zawsze dumnie stoi wielki kościół lub katedra. Tak samo jest w Limie. Na środku Plaza de Armas znajduje się fontanna a dookoła niej alejki z ławkami. Naokoło placu jest jednokierunkowa droga a zaraz za nią wspaniałe budowle. Wspomniana katedra została wybudowana w 1555 roku, ale była wiele razy rekonstruowana po trzęsieniach ziemi, które często nawiedzają tą część świata. Ciekawostką jest to, że w latach 1912-21 świątynia była odbudowywana przez Polaka Ryszarda Jaxę Małachowskiego. W katedrze, obok pochowanych biskupów Limy, znajduje się także grobowiec Franciszka Pizarra (to właśnie on założył Limę w 1535 roku): osobno głowa i osobno reszta ciała. Ten konkwistador - analfabeta mimo tego, że zabił wielu Indian i praktycznie zniszczył kulturę inkaską, jest nadał uważany za bohatera narodowego Peru. Między innymi na Plaza de Armas znajduje się duży pomnik Pizarra w pełnej zbroi, na koniu. Koło pomnika jest siedziba prezydenta
...
Zobacz zdjęcia:
Peru
Peru - wybierz obszar, który cię interesuje:











































