English  |
Odyssei.com - strona głównaOdyssei ZDROWIEOdyssei POGODAOdyssei KUCHNIE ŚWIATAOdyssei KULTURA ŚWIATAOdyssei KOCHAM GÓRYOdyssei GMINY POLSKIEOdyssei VIDEOOdyssei WYCIECZKIOdyssei Tanie LatanieOdyssei PRACA ZA GRANICĄOdyssei FORUM
Odyssei.com - strona główna
Szukaj


Strona główna » Holandia » Holandia, 12.08-16.08.2000

Do Hannoveru na Expo nie pojechaliśmy, gdyż Amsterdam i Holandia spodobały się nam na tyle, że spędziliśmy tam całe 3,5 dnia. Amsterdam wydaje się nam najładniejszym i chyba jednym z najciekawszych (a może naj ..) miast europejskich, przynajmniej z tych które dotychczas widzieliśmy. Miasto jest bardzo stare (zabudowa, zwykle lata 1500, 1600, no 1700 r). Położone nad kanałami (sieć bardzo rozległa), jak Wenecja, ale woda z nich ani trochę nie śmierdzi, nie płyną też ławice śmieci. Kamieniczki, a raczej domki są niebywale urokliwe, bardzo urozmaicone (szczególnie w różnych częściach miasta, czy kraju). Główne turystyczne atrakcje to oczywiście powszechnie dostępne narkotyki i ulice „czerwonych latarni”.

Holandia, 12.08-16.08.2000

Wycieczki, Zwiedzanie ...
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Brzoz
2005-08-12 13:27:22
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 5/5Ocena 4.50 z 5.00. 2 głosów oddanych

zostaje zasłonięta grubą czerwoną zasłoną). Chodziliśmy sporo po tym rejonie, głównie ze względu na gwarność i toczące się tam intensywne życie nocne i dzienne. Ciekawie było też się przygladać tym kobietom (od naprawdę ślicznych, młodych o wyglądzie sekretarek z najlepszych firm, przez średnie, zwykłe dziewczyny, do rozlazłych tłustych bab. Nie było żadnej segregacji dzielnicowej, typu lepsze w jednej części, gorsze w innej. Jakość panienki to rzecz gustu, więc wszystkie sąsiaduja ze sobą).
My najwięcej czasu spedzaliśmy chodząc po uliczkach i zakamarkach Amsterdamu. Architektura jest tam niezwykła i bardzo niebanalna. Dużo było też barek stojących na kanałach, pełniących rolę domów. Byliśmy w muzeum Van Gogha, ale to było przykre doświadczenie, ze względu na kłębiące się tam tłumy, niemożliwą duchotę (żadnych nawiewów, czy klimatyzacji). Nie polecamy go w weekendy. Zbiory nie rekompensują trudów zwiedzania.
Dużą zaletą Amsterdamu jest to, że żyje nocą. Po ulicach Starówki (bardzo rozległej) do późna przewalają się tłumy. Oczywiście największe to turyści w ulicach rozpusty i autochtoni w coffee shopach, ale i w innych miejscach jest tłumnie i gwarno (i o dziwo raczej bezpiecznie). Holendrzy w odróżnieniu od Greków, zrobili na nas bardzo miłe wrażenie, są sympatyczni, dużo się uśmiechają.

Pojeździliśmy też trochę po Holandii północnej. Tam architektura była jeszcze inna niż w Amsterdamie, ale też śliczna. Domki fotografowałam bez umiaru (1001 wzorów, dachów, kształtów). Kanałów mnóstwo, wiatraków już niestety trochę mniej. Byliśmy akurat w takim, którego zadaniem było odpompowywanie wody. Na parterze znajdowały się pomieszczenia mieszkalne „wiatrakarza” i jego rodziny. Łóżka były osadzone w niszach (tzw kredensach), na górze -doroslych, pod spodem dzieci.
Byliśmy w bardzo charakterystycznej wiosce Marken (oryginalne, stare domy z lat 1500), połączonej z lądem za pomocą sztucznego przesmyka - szosy. Byliśmy też w Edam (produkcja sera edamskiego, mało ciekawe miasteczko), oraz w bardzo fajnym Hoorn. Potem pojechaliśmy bardziej ze względu na nazwę, niż na rady naszego pascalowego przewodnika do Haarlemu. To miasto o godz 18:30 już drzemalo. Na ulicach pusto, sklepy zamknięte. Bardzo podobne architektonicznie do Antwerpii. Odwiedziliśmy też kilka wiosek, o fantastycznych domkach, ogródkach i stodołach. W drodze powrotnej do Polski zaliczyliśmy (bo błyskawicznie) Utrecht (ładny i stary z piękna IX wieczną Katedrą) i Arnhem (tylko mała starówka, byliśmy za to na moście tym o jeden za daleko). Widać ze miasto było zniszczone i odbudowano je już betonowo. Udało się nam zamoczyć nogę w Renie. W każdej z tych wiosek - miasteczek była odmienna architektura, odmienny styl zdobienia domów. Wspólne dla wszystkich są kanały, zawsze czyste, schludne i dobrze utrzymane ogródki przydomowe, oraz dużo ozdób architektonicznych a także bardzo różne „koślawe”, kryte słomą lub dachówką dachy.
Jedną z wielu ciekawostek były w Holandii kościoły przekształcone na domy mieszkalne, restauracje i nawet domy towarowe. Kościoły te są przeważnie bardzo stare (XVI w) i ze względu na malejąca liczbę wiernych, aby nie niszczały przekazano je w użytkowanie innym celom.
Autostrady mają i w Holandii i w Niemczech bdb. Nexia pruła 150-160 km/godz i czuliśmy się bardzo bezpiecznie. Koszmar zaczął się na poznaniance (ciemno, same tylko ciężarówy), gdzie prędkość 60-70 km/godz wydawała się nam zabójcza. Udało się nam niemalże cudem dojechać szczęśliwie.

Strona:  1  [2]
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>


Holandia, 12.08-16.08.2000 Holandia, 12.08-16.08.2000
Zobacz zdjęcia: Holandia

Holandia - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Holandia - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Holandia - filmy z wakacji Holandia - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Holandia - szczepienia, porady zdrowotne Holandia - kuchnia, potrawy, alkohole Holandia - kultura, obyczaje, zabytki  FajnaOferta - wycieczki, last minute Holandia - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika






Kraj/region: Transport: Rodzaj wyjazdu: Wyjazd od: Wyjazd od:




Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Holandia

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Holandia