Wylądowaliśmy w Seattle w czwartek po południu. Przejście przez bramki graniczno-celne trwało bardzo długo. Najpierw tamtejszy „Woprowiec” wypytywal nas o czas trwania wizyty i o to ile ludzi w Polsce ma karty kredytowe (mieliśmy ze sobą 160$ gotowki, karty kredytowe i cashowe), następnie zaś celnik poszukiwał u nas kapusty i kiełbasy. Ale do waliz nam nie zaglądał (zagląda-nie jest jednak dość powszechne). Zrąbani podróżą dotarliśmy do APA (naszych przyjaciół) w Bellevue.
USA, 24.08 - 13.09.2000

Brzoz2005-08-12 13:24:44
Wyświetlono razy (ostatnio: )
kawiarenek, lodziarni i włoskich sklepików. Po tej stronie Stripu nie ma już ciekawych kasyn (są jeszcze Harrah’s i Royale, ale one są tylko pięknie oświetlone nocą bardzo kolorowe i jednak nieco jarmarczne, w dzień mało atrakcyjne. Słynne Desert Inn miało być ponownie otwarte 28 września). Naprzeciwko Flamingo mieści się Ceasar’s Palace. Przed wejściem mnóstwo fontann, białych posągów Cezara i innych władców rzymskich. Sala gier wyjątkowo nieatrakcyjna (po Ceasar’s Casino w Atlantic City oczekiwaliśmy sali wzorowanej na starożytnym Rzymie, krupierów odpowiednio ubranych, a tu nic). Wrażenie rekompensuje jednak niezawodny pasaż. Tym razem to Rzym w całej okazałości. Rzymskie ulice, pod sztucznym niebem, z fontanną Di Trevi w skali 1:1. Zachwyciła nas wystawa sklepu z zabawkami: makieta starożytnego Rzymu, gdzie miśki i inne zabawki pełniły rolę pretorianów, robotników, garncarzy, wszystko ruchome, były nawet gęsi ocalające gęganiem miasto. Kawiarnia w kształcie łodzi Kleopatry zawiodła nasze oczekiwania. Dalej na północ jest Mirage. Przed kasynem piękne fontanny, sztuczny wulkan wybuchający kolorowo podświetloną wodą wieczorami, oraz sztuczne delfiny. W środku dużo zieleni, stylizowanej na afrykańską dżunglę, w której poukrywano sztuczne małpy, krokodyle i ptaki. Na wejściu, za szkłem, w wyjątkowo kiczowatej oprawie, żywy piękny, biały tygrys (albinos, jeden z 2 żyjących na świecie, drugi w ZOO w Los Angeles). Dalej za Mirage atrakcyjne Treasure Island. Przed kasynem dużo wody, na niej 2 naturalnej wielkości okręty. 5 razy dziennie odbywa się przedstawienie walki pomiędzy statkiem piratów, a okrętem brytyjskim. W wyniku walk (bardzo głośno strzelają armaty), jeden okret zapala się, a drugi tonie. Tonie też kapitan statku brytyjskiego, zostając do końca na mostu, aż woda zrywa mu kapelusz. Stylizacja na zewnątrz kasyna jest piękna. Pirackie domki „wykute w skalach”, ...
Strona: 1 2 3 4 5 6 7 [8] 9 10 11
Zobacz zdjęcia:
Stany Zjednoczone
Stany Zjednoczone - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




























