Wylądowaliśmy w Seattle w czwartek po południu. Przejście przez bramki graniczno-celne trwało bardzo długo. Najpierw tamtejszy „Woprowiec” wypytywal nas o czas trwania wizyty i o to ile ludzi w Polsce ma karty kredytowe (mieliśmy ze sobą 160$ gotowki, karty kredytowe i cashowe), następnie zaś celnik poszukiwał u nas kapusty i kiełbasy. Ale do waliz nam nie zaglądał (zagląda-nie jest jednak dość powszechne). Zrąbani podróżą dotarliśmy do APA (naszych przyjaciół) w Bellevue.
USA, 24.08 - 13.09.2000

Brzoz2005-08-12 13:24:44
Wyświetlono razy (ostatnio: )
można wjechać. Obok mamy charakterystyczne zielone podcienie dworca paryskiego i ogromny łuk triumfalny. Sala gier przypomina dworzec paryski (stylowo ubrane panienki roznoszą drinki), natomiast pasaże handlowe to kolejny majstersztyk. Uliczki Paryża, z drzewami, latarenkami, ławeczkami, na których siedzą (metalowe po bliższym poznaniu) postaci charakterystyczne dla tego miasta. Niebo również sztuczne, domki żywcem jak przeniesione ze starego Paryża. Sklepy, restauracyjki i kawiarenki mają francuskie napisy, są też francuskie piekarnie. Recepcja hotelu jest urządzona z przepychem. Kryształowe żyrandole, na ścianach obrazy (podobno niektóre to oryginalne dzieła francuskich impresjonistów). To kasyno zajmuje 3 miejsce w naszej klasyfikacji. Sąsiadem Paryża jest Ballys Casino. Ponieważ zepsuło się oryginalne wejście-wjazd do niego, wewnątrz nie byliśmy. Zaraz za Ballys jest historyczne Flamingo. O Bugsy Siegelu przypominają już tylko jego portrety w sali gier. Kasyno jest jednym z mniej ciekawych, a różowe, neonowe flamingi przyozdabiające je ze wszystkich stron nie rekompensują poczucia, że wygląda jak marne i tandetne wesołe miasteczko. Obok jest japońskie kasyno Imperial Palace, którego największą ciekawostką są japońscy krupierzy i japońska klientela. Kolejne to Venice Casino. Przed wejściem jesteśmy na placu św. Marka. Jest wieża, jest pałac Dodżów, są pomniki i kanały (brak tylko gołębi). Sala gier jest najpiękniejsza w Vegas. Żyrandole, sufity pięknie malowane (freski jak Michała Anioła), ściany wybite atłasem. Zaś pasaże handlowe (nr 2 w naszej klasyfikacji !!) to cała Wenecja w pigułce. Są domki nad kanałami, po kanałach pływają gondole, gondolierzy śpiewają, mostki spinające brzegi kanałów idealnie skopiowane o koronkowych kształtach. Błękitne, niebo, białe chmurki. Znacznie ładniej niż w samej Wenecji (kanały nie cuchną, nie płyną nimi ławice śmieci), mnóstwo ...
Strona: 1 2 3 4 5 6 [7] 8 9 10 11
Zobacz zdjęcia:
Stany Zjednoczone
Stany Zjednoczone - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




























