Poznawanie Madrytu rozpoczęliśmy od madryckiego metra, którym z lotniska oddalonego znacząco musieliśmy dojechać do hotelu położonego w samym centrum miasta. Wagony kolejki były imponujące – nowoczesny pociąg o opływowym kształcie, czyste wagony nie dzielone – zupełnie jak w Szanghaju. Stacje przez okna też wyglądały na nowe i atrakcyjnie zdobione. Jazda nasza była jednak z przesiadką. Kolejna linia – już typowo miejska, a nie lotniskowa, była też „typowa” – brudna, stacje zaniedbane, wagony stare i zdezelowane (choć oczywiście w granicach przyzwoitości).
Madryt, 14.12 - 18.12.2002

Brzoz2005-08-12 13:07:53
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.40 z 5.00. 5 głosów oddanych
na katedrę od strony południowej widzi się jej okazałe kopuły górujące nad wysoką skarpą. Wewnątrz, na planie wyraźnego krzyża jest mnóstwo bocznych kaplic poświęconych licznym świętym i błogosławionym, w oknach ramion krzyża umieszczono bardzo nowoczesne, kubistyczne witraże. Bardzo ciekawy jest ołtarz – tryptyk, umieszczony w ramieniu po przeciwnej stronie głównego wejścia, można go obejrzeć z bliska wchodząc po schodach. Po Meksyku w Madrycie zwraca uwagę brak imponujących budowli sakralnych – nie ma tu ogromncy kościołów przypominających meksykańskie- hiszpańskie katedry. Zdaniem przewodnika takie budowle znajdują się w inych regionach Hiszpanii. Wstępowaliśmy do wielu kościołów, często bardzo ładnych, z freskami znaych mistrzów (Goi, Velasqueza), żaden jednak, naszym zdaniem, nie zasłużył na oddzielny opis.
Po architektonicznych atrakcjach Madrytu pora wspomnieć o atrakcjach malarskich, czyli Muzeum Prado i Centro de Arte Reina Sofia. Prado mieści się w zbudowanym w 1775r gmaszysku i zawiera ok 7000 dzieł, z których 1500 można oglądać. Największe atrakcje muzeum to dzieła Boscha (dla mnie odkryciem było płótno „Ogród ziemskich rozkoszy”), El Greca, Velazgueza, Rubensa, Tycjana, Goi (łącznie z „czarnymi obrazami”, a także nagą i ubraną mają) i innych. Spędziliśmy tam pół niedzieli a drugie pół (trochę mniej) poświęciliśmy Muzeum sztuki nowoczesnej Reina Sofia. Tam idzie się przede wszystkim dla Picassowskiej Guerniki. Ponadto można zobaczyć m.in. wczesnego Salvadore Dali, sporo Jeana Miro i Juana Grissa. Przechodząc z Prado do Reina Sofia mijaliśmy dworzec Atocha, składający się z 2 działających hal nowej i starej z 1880r. W starej jako atrakcję dla podróżnych urządzono oranżerię z żywymi palmami i bujną roślinością (a nawet wróblami, które chyba jednak nie były zamierzone). Teraz trochę o terenach zielonych Madrytu. Drzew dużo, parczków i
...
Zobacz zdjęcia:
Hiszpania
Hiszpania - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




























