Przeloty do i z Bangkoku są w naszym przypadku chyba obciążone jakimś fatum, a może błąd tkwi po prostu w niewłaściwym doborze przewoźnika. Tym razem zdecydowaliśmy się na ukraińskie linie Aerosvit (czyt. Aeroshit) za jedyne 550 US$ od osoby. W Kijowie zapakowano wszystkich do samolotu, po czym uprzejmie ogłoszono, że jest on uszkodzony i trwa naprawa. Trwała 2 godziny (wyciek paliwa), dalszy lot przebiegał już bez zakłóceń, ale opóźnienia nie nadrobił. Z powrotem było gorzej. Na lotnisku w Bangkoku przed stanowiskami Aeroshitu kłębił się ogromny tłum, odprawa biletowa przeciągała się. Gdy wreszcie dotarliśmy do okienka okazało się, że dla naszej czwórki oraz 5 innych osób zabrakło w samolocie miejsc. Zaproponowano nam oczekiwanie na jakieś inne połączenie (następny samolot ukraiński dopiero w czwartek). Po naszych poprzednich perypetiach z opuszczeniem Bangkoku nie mogliśmy się na to zgodzić. Dzięki zmasowanej akcji całej 4-ki w ostatniej dosłownie chwili dostaliśmy 4 ostatnie miejsca w klasie bizness. Wyszliśmy więc na tym nieźle (dużo miejsca, wygodne fotele z podnóżkami, bardzo dobre jedzenie), ale wolelibyśmy jednak polecieć ekonomiczną, bezstresowo, z możliwością zrobienia zakupów w strefie bezcłowej. To tyle o podróży.
Tajlandia i Kambodża, 17.02 - 4.03.2003

Brzoz2005-08-12 13:04:05
Wyświetlono razy (ostatnio: )
włądzy królewskiej i boskiej. W ramach tej tradycji każdy władca Imperium Khmerów budował osobistą świątynię na siedzibę lingi, po jego śmierci miejsce stawało się jego mauzoleum. Najpotężniejsi królowie posunęli się dalej. Budowali święte miejsca także dla swych krewnych, w ten sposób świątynia była nie tylko znakiem wiary w życie po śmierci, ale pomostem między pokoleniami. Okres świetności Imperium trwał przez 5 wieków do 1431r, kiedy zostało zniszczone przez ludy obecnej Tajlandii. Praktycznie pamięć o wspaniałych świątyniach zaginęła aż do XIX w, kiedy to francuski przyrodnik Henri Mouhot po raz pierwszy opisał Angkor, przyciągając doń uwagę Zachodu. Od 1900r Francuzi rozpoczęli prace mające na celu odzyskanie Angkoru, wyłonienie budowli z dżungli i odrestaurowanie jej. Wykorzystano do tego holenderską metodę archeologiczną polegającą na całkowitym rozebraniu budowli, a następnie zrekonstruowaniu po kawałku z równoczesnym wzmocnieniem. Inspiracją dla całej architektury Khmerów była kosmiczna góra Meru, a sanktuarium z kształcie wieży (prasatu) z kilkustopniową piramidą jest najstarszym znanym typem budowli Khmerów. My oglądaliśmy świątynie przez pełne 2 dni. Są to oddzielne kompleksy, oddalone od siebie o kilka, kilkanaście km, porośnięte dżunglą (wspaniałe efekty dają korzenie ogromnych puchowców oplatające ruiny). Najciekawsze z nich:
Bayon (ok.1200r) w którym każda wieża (prasat) ma kształt zagadkowo uśmiechniętej twarzy Lakeśwary. Jest to najmłodsza świątynia całego kompleksu, w przeciwieństwie do innych świątyń-gór jest zbudowana na planie okrągłym (zgodnie z symbolizmem buddyjskim, jej twórca Dźajawarmana VII był wyznawcą buddyzmu mahajana, zamykającym okres hinduizmu w kraju), Angkor Wat (1112-52) – zbudowany ku chwale Wisznu. Otoczony jest gigantyczną płaskorzeźbą o dług. 800m przedstawiającą rozmaite sceny z mitologii hinduskiej.
...
Zobacz zdjęcia:
Tajlandia
,
Kambodża
Tajlandia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























