Tym razem mój opis jest dla naprawdę wytrwałych. Choć w Rzymie byliśmy niecałe 4 dni relacja jest bardzo długa, gdyż to naprawdę niezwykłe miasto. Pełne zabytków, z których najbardziej charakterystyczne to kościoły, fontanny i schody, aaa i jeszcze starożytne ruiny (mnóstwo!). Roi się tu od turystów – prawie każdy napotkany rzymianin trzyma w garści mapę sugerującą, że Rzymianinem nie jest. Na lotnisku Fiumiccino wylądowaliśmy ok.16-ej i bez żadnych wzmocnionych kontroli (które bardzo utrudniały nam życie na Okęciu) pojechaliśmy pociągiem (prawie 9€) do miasta. Podczas jazdy (ok. 25km) naszą uwagę zwróciły tęczowe flagi z napisem PACE zwieszające się z wielu balkonów mijanych blokowisk. Flagi takie, licznie sprzedawane, licznie noszone przez przechodniów, a także używane do machania w Watykanie podczas niedzielnego nabożeństwa z udziałem Papieża, widzieliśmy później ciągle w czasie naszego pobytu. Odebraliśmy je jako wyraz protestu Rzymian przeciwko wojnie w Iraku. Hotel Kristi okazał się całkiem przyjazny, położony dość blisko głównego dworca Rzymu – Termini. Zaraz po „zameldowaniu się” wyruszyliśmy w miasto.
Rzym, 21.03 - 24.03.2003

Brzoz2005-08-12 13:01:29
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
który jak powiadano w średniowieczu pożerał dłoń każdego kto nie mówi prawdy. Dziś do Ust stoi kolejka turystów fotografujących się z reką w nich. Nad Tybrem można zobaczyć pozostałości kamiennego Złamanego Mostu (179-142p.n.e.), który zawalił się pod koniec XVIw. Stojący dalej w górę rzeki Ponte Fabricio, prowadzący na wyspę Tiberina, wzniesiono w 62p.n.e. i jest to jedyny rzymski most, który przetrwał (i jest użytkowany) w pierwotnym stanie, bez pomocy konserwatorów. Dedykujemy to budowniczym mostu Łazienkowskiego. Ulice Zatybrza są znacznie węższe, dużo tu kawiarenek (nareszcie z herbatą i dobrą czekoladą), ceny istotnie niższe. Obejrzeliśmy też kościół Santa Maria in Trastevere (zdaniem Pascala najstarsza świątynia chrześcijańska w Rzymie, ale nie wiemy w jakim sensie), który jest kościołem tytularnym Prymasa Glempa. W niedzielę rano wróciliśmy do Koloseum. Dojście trochę utrudniał odbywający się maraton i tłumy jego uczestników, ale kolejka rankiem była krótsza. Budowę ok 72r rozpoczął Wespazjan, a już 8 lat później jego syn Tytus otworzył stadion. Jest zbudowany z trawertynu, który transportowało z Tivoli 70tys niewolników żydowskich. Z zewnątrz 3 pozimy arkad wznoszą się w stylu klasycznym – najpierw kolumny jońskie, wyżej doryckie, na szczycie korynckie, aż do gładkiego muru na górze. Publiczność miała 60tys miejsc siedzącyh i 10tys stojących i mogła dzięki licznym i dobrze usytułowanym wejściom zająć je w kilka minut. Labirynt we wnętrzu teatru przykrywała drewniana podłoga, w której porozmieszczane były drzwi, podnośniki, zapadnie dla dobrego zorganizowania przedstawień. Stąd (łączony bilet) poszliśmy na wzgórze Palatynu, gdzie znajdowały się wille i pałace możnych Rzymian (taki nasz wspólczesny Wilanów). Zachowało się niewiele zarówno z domów Augusta i Liwii jak i term Septymiusza Sewera. Naszym zdaniem wzgórze przegrywa z Forum Romanum ...
Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 [9] 10 11 12 13
Zobacz zdjęcia:
Włochy
Włochy - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



























