• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28284
  • Porad: 18790
  • Postów: 112579
  • Tematów: 10281

Litwa i Łotwa, 9.08 - 14.08.2003

brzoz Wyświetlono: 2876 razy 2005-08-12 12:56:00
  Ocena:3.04 (48 głosów)


Odprawa graniczna w Ogrodnikach przebiegała według zasady „spiesz się powoli”. Choć naszym zdaniem nie było żadnych ku temu powodów samochody stały przed celnikami i czekały nie wiadomo na co.
Krajobraz po przejechaniu granicy zmienił się niewiele. Przez Litwę przejechaliśmy wiele kilometrów, główną różnicą jest znacznie rzadsza zabudowa, przeważnie (po za b.nielicznymi wyjątkami) są to budynki bądź ze zmurszałego drewna bądź z drobnej białej cegły, kryte szarym eternitem, brzydkie! Sądząc po liczebności przydomowych „stad” – głównie 3-4 krowy i koń brak jest dużotowarowych gospodarstw takich jak u nas. Naliczyliśmy jedynie 4 stada bydła ponad 4 sztuki (a nawet te 4 były znacznie ponad 50 sztuk). Drogi są znacznie lepsze niż u nas, ale już samochody sunące po nich znacznie gorsze i starsze. Policji nie spotkaliśmy wcale (tylko raz na Łotwie mijaliśmy radar, a o jego bliskości nas ostrzeżono).
Zwiedzanie zaczęliśmy od Wilna (600tys. mieszkańców). Z przewodnika wiedzieliśmy, że ceny noclegów są b. wysokie, a sami przekonaliśmy się, że do tego nie adekwatne do ofertowanej jakości. Zarezerwowane wcześniej schronisko młodzieżowe (2os. pokój z piętrowym łóżkiem i wspólną łazienką za 130 zł) okazało się pełne i zaproponowano nam zbiorcze pokoje. Zrezygnowaliśmy. Ze względu na zmęcznie i późną porę wybraliśmy hotel oddalony trochę od centrum, o wysokim standardzie (tv, łazienka, wygodny pokój, śniadanie za 280zł) i poszliśmy zobaczyć Wilno. Ok. 19-ej w sobotę miasto było pustawe, przechadzali się po nim głównie turyści. Na głównej ulicy łączącej ratusz z katedrą było kilka restauracji i pizzerii, okupowanych jednak tylko przez turystów. Miejscowi raczej nie korzystają tu z knajp (natomiast dużo jest sklepów spożywczych, otwarych przez długi czas) więc brakuje kafejek na wolnym powietrzu, ceny nieco wyższe niż w Warszawie. W Wilnie obejrzeliśmy przede wszystkim Starówkę i jej kościoły. Katedra św. Stanisława akurat była w remoncie, toteż wewnątrz mogliśmy podziwiać puste białe ściany. Gotycki, XVI wieczny kościół św.Anny też był zamknięty, a towarzyszące mu kościoły św. Michała i Bernardynów remontowane. Pewne wrażenie zrobił na nas kościół św. Kazimierza (1605-1616), z piękną kopułą ze złotą koroną jagiellońską. W 1812r wojska napoleońskie zamieściły tu spichlerz zbożowy, po upadku powstania listopadowego była to cerkiew, po dobudowaniu kopuł sobór św.Mikołaja, po I-ej wojnie protestancki kościół garnizonowy, a w latach 60-tych... muzeum ateizmu i religii, obecnie jest znów świątynią rzymskokatolicką. Ostra Brama to jedyna zachowana z 9 istniejących niegdyś bram miejskich, wzniesionych na początku XVIw. Wysoki, masywny czworoboczny obiekt zamyka attyka polska, którą zdobi litewska Pogoń na czerwonym tle. Od strony miasta znajduje się mała kaplica Matki Boskiej Ostrobramskiej ze słynnym obrazem, średniowiecznym obyczajem zawieszonym wprost na murze, wśród wotywnych srebrnych serc i kwiatów.
Strona:  1, 2, 3, 4, 5


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • li / 2006-04-21
    hwdp
ŁotwaWybierz obszar który Cię interesuje

ŁotwaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju