Dolecieliśmy do Accry środową nocą. Lotnisko w strefie przylotów wygląda b mizernie (po za 1 kantorem brak czegokolwiek: sklepu, kiosku - zupełnie pusto). Taksówkarze opadli nas natychmiast, nie mieliśmy zbyt dużo możliwości – ze względu na porę trzeba było szybko dostać się do hotelu (St. George’s za 207 tys Cedi za pokój z łazienką, wodą, tv i AC; 1 US$ = 9tys C).
Ghana, Togo 9.02. - 26.02.2005

Brzoz2005-08-12 12:35:02
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.33 z 5.00. 3 głosów oddanych
wizę tygodniową dostaniemy na granicy. Obiad zjedliśmy w restauracji przy Muzeum Narodowym (pyszny red red czyli fasola z mięsem, sosem i smażonym plantainem), gdzie znów chciano nas oszukać na 10tys C, ale się nie daliśmy. Odwiedziliśmy politechnikę – sale bardzo przepełnione, studenci siedzą przy maleńkich ciasno ustawionych stoliczkach, przewiewne okna z siatkami p. moskitom, do sal wykładowych b łatwo zajrzeć przez nieoszklone okna lub otwarte drzwi (klimatyzacja jest tylko w 1 nowym budynku). W Accrze przyciągaliśmy znacznie mniej uwagi niż gdzie indziej, choć jeśli złapaliśmy z kimś kontakt wzrokowy zwykle miło się usmiechał, łatwiej też było robić zdjęcia. W mieście jest b dużo żebraków, często ułomnych (nie otrzymują oni żadnych zasiłków), powietrze b zanieczyszczone, ulice zaś totalnie zaśmiecone. Roi się od kantorów, banków, mniej niż gdzie indziej straganów z jedzeniem, ale za to napoje mrożone i owoce są godnie reprezentowane (ananasy, pomarańcze, kokosy, avocado, papaja, arbuzy). Również i w stolicy cały towar dźwigany jest na głowach: kobiety noszą misy pełne jaj, owoców, ciastek, facet z ryczącym radiem wielkości dużego tv (w ghanijskiej tv naszą uwagę zwróciły reklamy, są one bardziej śmiałe erotycznie niż u nas, np. pod sufitem kręci się z trudem zdezelowany wiatrak, na łóżku pod nim leży babcia, dziadek próbuje się do niej dobierać, ale babcia odpowiada „tu nie ma warunków na orgazm”. Zmiana sceny: pod sufitem wiruje nowiutkie cudo, dziadki leżą w łóżku przytuleni z b zadowolonymi minami). Pod wieczór miasto wyraźnie pustoszeje – kramy zamykano ok. 18ej i w miejscach które wsześniej były gwarne i ludne robi się pustawo. Raz wieczorem w całej okolicy hotelu wysiadł na krótko prąd.
We wtorek (22.02) rano złapalismy trotro (po 27tys C) do granicznego Aflao (w hotelu chciano od nas wyższą niż uzgodniona cenę, ale negocjacje trwały
...
Zobacz zdjęcia:
Togo
,
Ghana
Togo - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

















