Po przyjeˇdzie do Labytnangi i rozmowach z tubylcami postanowiliśmy spędzić noc w pociągu na stacji. Jest to jeden z fajniejszych pomysłów Rosjach, za 30-50 rubli można przespać się w wagonie na stacji, w pociągu który akurat przyjechał, a odjazd ma dopiero rano.<br />Rano przepłynęliśmy promem z z Labytnangi do Salechardu.
[Rosja 2001 / 4] barkami po Obie

Olgami2005-08-12 11:19:02
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Trasa Labytnangi-Salechard w lecie jest trasa promową, natomiast w zimie, gdy zamarza Ob., tworzona jest tutaj droga, po której przejeżdżają samochody. Jest ona oznaczana tyczkami i znajduje się na każdej mapie. Ob, tutaj, przy ujściu do Zatoki Obskiej robi niesamowite wrażenie, ma kilka kilometrów szerokości.
Salechard jest bardzo ładnym miasteczkiem, oczywiście wszystkie domy, podobnie jak w Workucie, budowane są tutaj na palach. Jest to podobno jedno z droższych miast w Rosji, podobno nawet drugie po Moskwie. Miasto to leży dokładnie na kole podbiegunowym.
W Salechardzie nie byliśmy niestety zbyt długo, byliśmy tylko na nabożeństwie w cerkwi, jako że była akurat niedziela.
Kolejnym naszym marzeniem było spłynąć sobie jakimś promem w dół Obu. Niestety jednak dowiedzieliśmy się, że statek pasażerski odchodzi tylko raz w tygodniu, a bilety na niego są już wysprzedane na kilka tygodni na przód. Wodolotem natomiast nie chcieliśmy płynąć z uwagi na jego szybkość - tym razem preferowaliśmy "wolność". Poinformowano nas natomiast, że o 15 odchodzić z portu towarowego ma prom przewożący samochody. Tak więc udaliśmy się do kapitana rzeczonego "okrętu". Główni negocjatorzy to oczywiście Gośka i Dorota, udało im się wynegocjować cenę za przejazdu na 300 rubli od osoby oraz kajutę do naszej dyspozycji, dodam że jednoosobową.
Prom taki, to jest zadziwiające zjawisko. Jest to po prostu dość duża barka pchana przez taki sobie stateczek. Na naszym promie podróżowało około 30-40 samochodów. Właściciele samochodów, podobnie jak i my, mieli do dyspozycji ubikacje i kranik z woda, do tego stołówkę, czyli kilka przymocowanych do podłogi stolików i ławek oraz porażający prądem czajnik przewodowy.
My zadomowiliśmy się w tejże stołówce, jako że była zadaszona.
Przez cały czas naszego pobytu na tej barce zmienialiśmy się w spaniu w kajucie. Ponieważ była
...
Zobacz zdjęcia:
Rosja
Rosja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























