Pierwszym etapem naszej wyprawy miał być Sankt-Petersurg.
[Rosja 2001 / 1] Sankt Petersburg

Olgami2005-08-12 11:10:10
Wyświetlono razy (ostatnio: )
u której spędziliśmy kilka kolejnych dni. Zwiedziliśmy z nią Peterhoff, przyrządziła bardzo smaczne rosyjskie pierożki, a przede wszystkim co wieczór opowiadała nam o realiach życia w dzisiejszej Rosji.
Wbrew temu co spodziewałam się po mieście tej klasy co Petersburg to sytuacja życiowa mieszkańców nie jest zbyt dobra. Czego nie mogę sobie wyobrazić to są mieszkania komunalne, w których żyje po kilka rodzin! Podobno jest to normalny stan. Dodatkowo bardzo niskie zarobki (nasza gospodyni, będąc nauczycielką zarabia równowartość 70-100 PLN), przy mniej więcej takim jak w Polsce poziomie cen. Co mnie również zdziwiło to w większości płatne studia. Niestety my mieliśmy tylko 3 dni, w czasie których zwiedziliśmy, tylko pobieżnie i przeważnie z zewnątrz, najważniejsze zabytki miasta, cerkwie , Wyspę Wasilewską, Wyspe Pietrogradzką z Soborem św. Piotra i Pawła, który jest miejscem spoczynku wszystkich carów Rosji od czasów Piotra I. W soborze tym nie pochowano tylko Piotra II i Iwana IV oraz Mikołaja II, ostatniego cara, którego wraz z rodziną w 1998 roku przeniesiono tutaj).
Po tych trzech dniach na pamięć znaliśmy już główny trakt Petersburga - Newski Prospekt, Peterhofniestety akurat był w remoncie. Najważniejsze co udało nam się poczuć to niezapomnianą atmosferę tego miasta, wijące się kanały, poprzecinane malowniczymi mostkami, małe uliczki otoczone kamienicami i pałacami, szczególnie urocze w promieniach zachodzącego słońca. Jeden dzień poświęciliśmy na zwiedzenie Peterhoffu - jednej z podobno najpiękniejszych rezydencji carów.
Teren rezydencji obejmuje około 600 hektarów powierzchni, poprzecinanych licznymi alejami, ścieżkami, z ukrytymi wśród drzew pałacami i pawilonami. Zaskoczyła nas niesamowita wprost ilość fontann o przeróżnych kształtach i rozmiarach, niezmiennie pięknych i ociekających od zdobień. Apartamenty carów z Zatoką Fińską łączy niedługi Kanał Morski zakończony Wielka Kaskada, zbudowaną z prawie 40 złoconych posągów, 60 fontann i 140 wodotrysków. Peterhoff jest po prostu niesamowity, można w nim dostrzec imperialistyczne aspiracje carów Rosji. Złoto, przepych i bogactwo - to jest to co oszałamia i pozostawia niezatarte wrażenie po wizycie w tym małym podpetersurgskim miasteczku.
Ostatni dzień naszego pobytu w Petersburgu postanowiliśmy przeznaczyć na zwiedzenia Ermitażu. Niestety okazało się, już po wejściu do Pałacu, ze należy liczyć się z około czterogodzinnym oczekiwaniem na bilety. Dodatkowo zraziła nas cena, jak do wszystkich zabytków w Rosji i krajach byłego ZSRR, istnieją tutaj dwie ceny biletów. W tym przypadku dla Rosjach cena ta wynosiła 15 lub 30 rubli, zaś dla innostrańców 300 i 500 rubli. Już mieliśmy zrezygnować, gdy Wojtek zagaił do strażnika, który obiecał wpuścić nas do muzeum bez biletów, ale za to za 150 rubli od osoby. Petersburg
Już po pierwszych krokach, po przejściu barierek, zaczęliśmy rozumieć dlaczego Ermitaż jest uważany za jedno z najpiękniejszych muzeów świata. Zgromadzone są w nim nieprzebrane zbiory od czasów prehistorycznych aż do współczesności. Znajdują się tutaj dzieła, między innymi Picassa, Matisse'a, Rubensa, Rembrandta, Moneta, Renoir'a, Degas'a, van Gogh'a, Cezanne'a. Pierwsze zbiory zaczęto gromadzić w latach 1764-1774, kiedy to caryca Katarzyna Wielka zakupiła kilka kolekcji sztuk. Praktycznie niemożliwe jest zobaczenie wszystkich jego dzieł tutaj zgromadzonych w czasie jednego, a nawet kilku dni. Podziw budzą nie tylko zbiory malarstwa, mebli oraz rzeˇb, ale również niesamowicie wspaniale sale reprezentacyjne.
Zobacz zdjęcia:
Rosja
Rosja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























