• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28277
  • Porad: 18790
  • Postów: 112497
  • Tematów: 10278

RUMUŃSKA BUKOWINA 2005

mach Wyświetlono: 2445 razy 2005-07-25 00:29:47
  Ocena:2.60 (85 głosów)


Relacja z wyjazdu na Rumuńską Bukowinę w lutym 2005 roku
www.machoney.prv.pl
www.beznazwy.xa.pl

Geograficznie Bukowina jest obszarem położonym na terenie dwóch państw Europy Wschodniej: Rumunii i Ukrainy. Kraina leży między Karpatami a środkowym Dniestrem. Południowa część Bukowiny, która jest obiektem analizy położona jest w całości w północno – wschodniej Rumunii, w widłach rzek Bystrzyca i Seret. Od północy, Bukowinę zamyka granica państwowa z Ukrainą, od zachodu pasmo Karpat Wschodnich (Góry Rodniańskie, Góry Marmaroskie i Góry Kelimeńskie), od wschodu Wyżyna Mołdawska, natomiast południową granicę tworzą Góry Stinisoarei. Najwyższym szczytem Bukowiny jest Giumalau o wysokości 1857 m n.p.m., natomiast najniższe wysokości występują w dolinie rzeki Seret. Stolicą regionu jest miasto Suczawa, które jest zarazem stolicą regionu administracyjnego Jud Suceava. Inne ważne miasta Bukowiny to Radowce, Siret, Kampilung Moldowenec i Vatra Dornei.

RELACJA:
Zima stulecia w Rumunii ale nieustraszeni geografowie ruszają na podbój południowej Bukowiny. Zaczynamy od Czerniowiec stolicy północnej Bukowiny, długo tam nie gościmy. Łapiemy prywatne samochody i za dwie godziny jesteśmy w stolicy południowej Bukowiny – Suczawie. Podczas podróży, Ci którzy pierwszy raz przekraczali tą, granicę mogli zobaczyć jak klasycznie daje się w łapę.

W Suczawie jemy frytki, co bardzo dziwi sprzedawczynię, bo jak to jeść same frytki, a bardzo denerwuje kucharza, który musi kroić wszystko ręcznie… Potem na dworcu Kuba targuje się z kolesiem, który sprzedaje zegarki. Za 5$ udaje się kupić piękną cebulę na łańcuszku…

W końcu wsiadamy w pociąg do Kaczyki (Cacica)… Podróż trwa około 50 minut. Z stacji kolejowej jest jeszcze około 2-3 kilometrów. Docieramy po dłuższej chwili do Domu Polskiego w Kaczyce, ale tam wszystko zamknięte… Powoli robi się ciemno a my nie mamy gdzie spać, a na dworze mróz -10 stopni. Idziemy pod Sanktuarium Maryjne, odbywa się w nim msza z okazji środy popielcowej. Msza odprawiana jest z elementami języka polskiego. Wierni ku naszemu zdumieniu śpiewają: "Któryś za nas cierpiał rany..." Po mszy spotykamy panią, która zajmuje się Domem Polskim i puka nam do głowy, że przyjechaliśmy w zimie na Bukowinę. Pani Stanisława załatwia nam nocleg u emerytowanej polonistce, pani Dziubińskiej… Nie śpimy w Domu Polskim gdyż poieszczenie w którym przyjmuje się turystów jest nieogrzewane...

Rano postanawiamy zwiedzić kopalnię soli, do której zostali ściągnięci Polacy w roku 1792. W pobliżu kopalni pomnik z tablicą, na której znajdują się nazwiska pierwszych pracowników kopalni. Duża część nazwisk brzmi co najmniej swojsko...
Strona:  1, 2, 3


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
RumuniaWybierz obszar który Cię interesuje

RumuniaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju