TURCJA 1992
Turcja 1992


Piotbula2005-07-25 00:17:31
Wyświetlono razy (ostatnio: )
http://www.piotbula.republika.pl/
Do Turcji wyjechaliśmy na naszą pierwszą, wspólną wycieczkę. Zapowiadała się wspaniale - w końcu była to nasza podróż poślubna. Zabraliśmy resztki pieniędzy z "czepka" i pojechaliśmy autokarem na dwutygodniowe wczasy do Erdeku - kurortu wypoczynkowego nad Morzem Marmara. Miejscowość leży w azjatyckiej części Turcji.
Z powodu wojny w Jugosławii nieco obawialiśmy się podróży przez Półwysep Bałkański, ale oprócz kilku czołgów przy granicy węgiersko - jugosłowiańskiej nie widzieliśmy śladów wojny - toczyła się ona na terenie Chorwacji i Bośni. Droga była nieco uciążliwa i długa. W sierpniu na południu Europy jest naprawdę gorąco, zwłaszcza jeśli w autokarze nie ma klimatyzacji. Po 2 dniach jazdy dotarliśmy do cieśniny Dardanele i po przeprawie promowej postawiliśmy nogę ( a właściwie to koła ) na innym kontynencie. Była to nasza pierwsza wizyta w Azji. Wczesnym rankiem dotarliśmy do Erdeku - celu naszej wyprawy. W miasteczku tym wzdłuż pięknej piaskowej plaży ciągnie się szereg hotelików. Pomiędzy hotelami a plażą do której jest tylko kilka kroków biegnie obsadzony bujnymi palmami deptak - idealny na wieczorne, romantyczne spacery. Oddalona nieco od morza część miasta to już troszkę inny świat. Można niestety spotkać wiele zaniedbanych domków, przed którymi jednak siedzą zawsze uśmiechnięci i mający mnóstwo wolnego czasu Turcy.
Miłym dla nas zaskoczeniem były ceny owoców. Za jednego 10 kilogramowego arbuza płaciliśmy tyle co w Polsce za 1 kilogram. Równie tanie i bardzo smaczne były brzoskwinie i winogrona. Samo pójście na targ jest swego rodzaju wydarzeniem turystycznym, przynajmniej dla nas Polaków dotychczas mało podróżujących po świecie.
Ponieważ na plaży przed hotelem zawsze był spory tłok, znaleźliśmy sobie kamienistą,
...
Zobacz zdjęcia:
Turcja
Turcja - wybierz obszar, który cię interesuje:



















































