Podobno można tu znaleźć najpiękniejsze na świecie szmaragdy i rubiny, wypić najbardziej aromatyczną herbatę i zjeść najsłodsze ananasy. Dla mnie największym skarbem Sri Lanki jest roślinność – buchająca przeróżnymi odcieniami zieleni, radująca oczy całą paletą kolorów wonnych kwiatów. Sri Lanka to jeden wielki, cudowny ogród.
Kraj jak ogród



Podrozniczkaaaa2005-07-14 20:07:08
Wyświetlono razy (ostatnio: )
pałacowy, w którym mieszkali królowie wyspy i ich dworzanie miał łaźnie, toalety, a nawet basen. Wędrujemy pośród ruin pałaców, komnat, sal reprezentacyjnych, świątyń i posągów Buddy. Lesli wciąż przypomina nam, że wchodząc do pomieszczeń świątynnych należy obuwie pozostawić na zewnątrz. Zwraca też uwagę, by nie stawać tyłem do Buddy i nie fotografować się na jego tle. Szanujemy tutejsze zwyczaje, choć chodzenie boso po nagrzanych od słońca kamykach nie należy do przyjemności.
Ogromne wrażenie robi na mnie wielka skała w Polonnaruwie, w której wykuto trzy olbrzymie posągi: Buddy leżącego, siedzącego i stojącego. Podziwiam kunszt rzemieślników. Z zadumy wyrywają mnie małpki – makaki, których jest tu mnóstwo.
Także w skale wykuta jest wielka świątynia w Dambuli. W I wieku p.n.e. góra posiadająca naturalne jaskinie dała schronienie królowi Valagamowi Bahu wygnanemu ze swego pałacu przez rywala. Gdy król odzyskał tron, zamienił jaskinie na wspaniałe świątynie, gdzie można podziwiać 150 kamiennych wizerunków Buddy od 15-metrowego leżącego po małe posągi przedstawiające Buddę medytującego czy w stanie nirwany. Obserwuję, jak całe rodziny przybywają do świątyni, modlą się w skupieniu, składają ofiary z kwiatów lotosu.
W sklepie ubrano mnie w sariJeden dzień przeznaczamy na zakupy. Jakże nie odwiedzić szlifierni kamieni szlachetnych? Jak nie zajrzeć do fabryki jedwabiu czy herbaty? Oglądam, jak wprawne ręce pracowników nadają odpowiednie kształty szafirom, rubinom, turkusom. Podziwiam pierścionki, bransolety, wisiory ozdobione świecidełkami. Żałuję, że nie jestem milionerką...
Milionerką nie muszę być na plantacji herbaty. Patrzę z góry na pola pełne zielonych krzaków i kobiety z koszami na plecach zwinnie zrywające najlepsze listki nadające się już do obróbki.
Herbatę uprawia się na Cejlonie od XIX wieku
...
Zobacz zdjęcia:
Mauritius
Mauritius - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























