Stara legenda mówi, że podczas burzy dochodzi do aktu seksualnego palmowych owoców męskich i żeńskich. Kto jednak śmiałby podpatrywać kokosowych kochanków, zostanie ukarany. Ogromy owoc spada i zabija. Dlatego też nie ma świadków tego miłosnego spotkania. Największe palmowe owoce na świecie są tylko jedną z wielu atrakcji czekających na turystów na seszelskiej wyspie Pralin.
Pralin - wyspa kokosów-kolosów



Podrozniczkaaaa2005-07-14 20:06:58
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
Seszele, jeden z najpiękniejszych archipelagów na świecie, składają się z blisko 120 wysp i wysepek. Leżą na Oceanie Indyjskim około 1200 km od wschodnich wybrzeży Afryki. Na wielu z nich spotkać można granitowe skały sąsiadujące z piaszczystymi plażami. Ta sceneria przyciąga nie tylko turystów, ale i filmowców nakręcających filmy fabularne i reklamowe. Wiele ze znanych firm kosmetycznych właśnie na tych plażach pokazuje modelki reklamujące najdroższe perfumy, kremy, dezodoranty czy szampony.
Wyspy odkryte przez Portugalczyków w XVI wieku były przez wiele lat schronieniem piratów i wszelkich morskich awanturników. Pierwsi stali osadnicy przybyli na Seszele w połowie XVIII wieku, kiedy Francuzi przywieźli tu niewolników z Afryki i utworzyli plantacje trzciny cukrowej. W 1794 roku wyspy opanowali Brytyjczycy, którzy do pracy na plantacje sprowadzili Azjatów. Stąd dzisiejsza ludność Seszeli jest bardzo wymieszana. Seszele odzyskały niepodległość dopiero w 1976 roku i od tamtego czasu są republiką wielopartyjną.
Pralin to druga co do wielkości wyspa archipelagu zamieszkała zaledwie przez pięć tysięcy osób. Porośnięta bujną roślinnością, otoczona żółtymi plażami tworzy iście rajską scenerię. Największym jej bogactwem jest Park Narodowy Pralin, w skład którego wchodzi skrywający prawdziwe skarby natury rezerwat Velee De Mai, o powierzchni 39 km kwadratowych, wpisany w 1983 roku na listę Światowego Dziedzictwa Przyrody UNESCO. Tymi skarbami są najrzadsze gatunki roślin i zwierząt występujące niekiedy jedynie na Seszelach. Niektóre z nich można obejrzeć tylko na wyspie Pralin.
Jechaliśmy wąską, krętą drogą umiejscowioną jakby w dole wąwozu porośniętego tak bujną roślinnością, że czuliśmy się jak w najbogatszej, gęstej oranżerii. Aż trudno było uwierzyć, że drzewa, kwitnące krzewy, kwiaty to natura a nie dzieło człowieka. Po chwili stanęliśmy
...
Zobacz zdjęcia:
Mauritius
Mauritius - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























