Domy na Santorini nie mają wysokości lecz głębokość. Od poziomu parteru spadają po skalistym zboczu kilka pięter. Z pokładu statku przybijającego do wyspy białe miasteczka wyglądają jak piana na ciemnym cieście. Tu można oglądać najpiękniejsze zachody Słońca, a kontrast bieli domów, błękitu nieba, brązu skał i turkusu morza tworzy niezapomniane widoki, jakie, wydawałoby się, można oglądać tylko na komputerowych fotografiach.
Santorini - Perła Grecji



Podrozniczkaaaa2005-07-14 20:06:54
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.50 z 5.00. 6 głosów oddanych
Piękne widoki to najważniejszy magnes przyciągający rzesze turystów, którzy przypływają na wyspę najczęściej z Krety. Podróż promem zajmuje około pięciu godzin, wodolotem zaledwie półtorej godziny. Na promach znajduje się kilka pokładów z leżakami, niewielki basen, bary, restauracje, a nawet teatr, na deskach którego wieczorami odbywają się pokazy tańca, występy zespołów prezentujących grecką muzykę. Najpierw jednak trzeba pożegnać port w stolicy Krety Heraklionie i wenecką fortecę - jeden z niewielu zabytków zachowanych w mieście. Później miasto staje cię coraz mniejsze, Kreta coraz słabiej widoczna, a bezkres morza ogromny.
Santorini to nazwa niewielkiego archipelagu należącego do Cyklad, w skład którego wchodzą największa Thira, Thirassia, Nea Kameni, Palea Kameni i malutka Aspronisi. Thira zwana jest także Santorin, albo Santorini. Kiedyś, kilka tysięcy lat przed naszą erą, była tu jedna duża wyspa Kalliste czyli najpiękniejsza. Na początku lat trzydziestych XX wieku archeolog Spyridon Marinatos dokopał się do ruin miasta z okresu minojskiego, co świadczy o tym, iż wyspę zamieszkiwało dobrze rozwinięte społeczeństwo. Wykopaliska w Akrotiri są największym współczesnym odkryciem starożytnym Grecji. Domostwa, uliczki, naczynia pochodzą z 3000 roku przed naszą erą. Zagadką jest fakt, iż w dobrze zakonserwowanych przez pył wulkaniczny ruinach nie znaleziono ani jednego ludzkiego szkieletu. Jedyny, na jaki trafili archeolodzy, to szkielet świni. Prawdopodobnie mieszkańcy wyspy przeczuwali kataklizm i wypłynęli na sąsiednią Kretę. Ilu z nich tam dotarło, a ilu utonęło, pozostanie już na zawsze tajemnicą. A kataklizm nadszedł około 1500 roku przed naszą erą. Wybuch wulkanu rozerwał wyspę, a do powstałego krateru - kaldery, wlało się morze. Erupcja i towarzyszące jej trzęsienie ziemi wraz z olbrzymimi falami, sięgającymi ponoć 200 metrów, zniszczyły wiele wysp,
...
Zobacz zdjęcia:
Grecja
Grecja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



























